Rachunek zysków i strat. Jak zrobić uczciwe podsumowanie roku?

Zbliżający się Sylwester mobilizuje wiele osób do szukania kreacji i układania listy kolejnych postanowień noworocznych. Mnie osobiście ten czas (jak zresztą co roku) skłania do refleksji i podsumowań odnośnie ostatnich 12 miesięcy. Muszę przyznać, że rok 2021 kończy się u mnie o niebo lepiej niż 2020. Zarówno pod kątem zawodowym, jak i prywatnym. W końcu zaliczyłam kolejne zagraniczne i krajowe destynacje. Nauczyłam się nowych umiejętności, z work(hard)-life(slow) balance i monotaskingiem na czele. Jednak bardziej niż pisać o sobie, chciałabym podzielić się tym, co może być wartościowe dla Was wszystkich.

Czasem postrzeganie naszej sytuacji zależne jest od sposobu patrzenia na świat. Jeżeli wszędzie widzimy oszustwa, targają nami negatywne emocje i nie potrafimy powstrzymać się przed narzekaniem, to w swoim życiu dostrzegamy przede wszystkim to, co zdarzyło się złego. Nie zauważamy, a przede wszystkim nie doceniamy szans jakie pojawiły się na naszej drodze. Bagatelizujemy zdrowie, podczas gdy uwagę skupiamy na rzeczach nieistotnych i niepotrzebnie awanturujemy się z kurierem. Dlatego warto nieco się wycofać i spojrzeć na sprawy z dystansu.

Rok 2020 zapisał się w historii jako wyjątkowo niepewny i stresujący. Natomiast obecnie pandemia już tak nie paraliżuje, bo mamy szczepionki i jako takie obycie z problemem. Rynek jest rozgrzany do czerwoności, o czym może świadczyć zagęszczenie transakcji przeprowadzanych w ostatnich miesiącach chociażby w naszej kancelarii. Przywykliśmy do nowej rzeczywistości, a w niektórych aspektach wróciliśmy do normalności. Tym bardziej na spokojnie powinniście dokonać rachunku zysków i strat. Analizując różne aspekty swego życia, możecie dojść do miarodajnych wniosków. Pozwoli Wam to obrać właściwy kierunek w Nowym Roku, ale przede wszystkim zwrócić uwagę na to, o co należy zadbać i co doceniać już teraz. Poniższe pytania pomogą Wam ustalić na czym obecnie stoicie.

Jaki jest stan Twojego zdrowia fizycznego i psychicznego?

Nie chodzi jedynie o ostatnio przebyte choroby, bowiem z niektórych problemów zdrowotnych możecie nie zdawać sobie sprawy. Ludzie niestety mają szczególną umiejętność adaptacji, co oznacza, że są w stanie przyzwyczaić się do pewnych dolegliwości czy poziomu samopoczucia. W konsekwencji nie zdają sobie sprawy, że mogą funkcjonować sprawniej, z energią i zaangażowaniem. Dlatego apeluję: badajcie się regularnie i nie lekceważcie objawów natury fizycznej i psychicznej.

Czy Twoja sytuacja finansowa się poprawiła?

Pieniądze szczęścia nie dają, ale potrafią rozwiązać jakieś 90% problemów. Ponadto stabilna sytuacja finansowa sprawia, że czujemy się spokojniejsi (czytaj niezestresowani) o siebie i naszych bliskich. Poprawa sytuacji może nastąpić poprzez zwiększenie przychodów, spłatę kredytu, stworzenie poduszki finansowej lub ulokowanie nadwyżki w inwestycjach. Nie liczcie, że dodatkowe pieniądze w cudowny sposób wpadną w Wasze ręce. Stawiajcie bardziej na umiejętne zarządzanie tymi, na które zapracujecie.

Jaka jest kondycja Twoich bliskich relacji i związku?

Sukces zawodowy, wygrana czy zdobycie szczytu nie znaczą nic, jeżeli z nikim nie możecie podzielić się swoim szczęściem. O ile bardzo łatwo przychodzi nam poznawanie nowych osób, o tyle sztuką okazuje się rozwijanie znajomości i podtrzymywanie długotrwałych relacji. W świecie jednorazowych kubeczków, a nawet ubrań, coraz trudniej przebrnąć przez pierwszą kłótnię. Łatwiej zakończyć związek lub szukać pocieszenia na boku niż uczyć się siebie i szukać porozumienia. Jednak jest to możliwe i warto wspólnie wychodzić sobie na przeciw. Wartościowe relacje procentują.

Jak bardzo rozwinąłeś/rozwinęłaś się w pracy i czy czujesz satysfakcję z pracy?

Wypalenie zawodowe może dotknąć każdego z nas. Czy to z uwagi na konkretne środowisko pracy czy rodzaj wykonywanego zajęcia. Zastanówcie się, czy miejsce pracy, w którym się obecnie znajdujecie, spełnia Wasze potrzeby i oczekiwania. Ponadto czy Wy sami odnajdujecie się w danej roli lub sprawnie uczycie się nowych, wymaganych umiejętności. W końcu w pracy spędzamy średnio 1/3 dnia (prawnicy czasem 2/3), dlatego tym bardziej powinno nam zależeć, by wykorzystać ten czas odpowiednio.

Jakie cele udało Ci się osiągnąć?

Niektórzy obrali sobie za cel obronę doktoratu, zakup samochodu czy przemalowanie przedpokoju. Nieważna jest skala przedsięwzięcia, bo zależy ona od Waszych możliwości i faktycznych potrzeb. Grunt byście zdali sobie sprawę z tego, co udało Wam się osiągnąć, a co w praktyce trafiło do kosza z napisem prokrastynacja. Może się okazać, że odwlekanie wcale nie wynika z Waszego lenistwa, co braku przekonania do realizacji celu, ale to może temat na zupełnie inny wpis.

Jakie marzenia udało Ci się spełnić?

Marzenia bywają tak nieuchwytne, że często pozostają jedynie w naszej wyobraźni. A nie o to chodzi, żeby na starość żałować, że nie poszło się na koncert swojego ulubionego zespołu lub nie spróbowało się ostryg na Lazurowym Wybrzeżu. Idealnie posuje tutaj cytat: Bo czasami się opłaca, ale nie warto, a czasami warto pomimo, że się nie opłaca. I z tą myślą Was zostawiam i życzę, żebyście w kolejnym roku mieli co wspominać i podsumowywać.

Dorota

Prawnik też człowiek - na poważnie i z humorem. Pomagam zaistnieć w konkurencyjnym środowisku branży prawniczej.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *