Wolniej a więcej – podsumowanie 2019

Podsumowując ostatni rok można patrzeć przez pryzmat problemów albo wyzwań, jakie się po drodze pojawiły. Wolę jednak to drugie określenie. W moim przypadku z pewnością wyzwaniem było uporanie się z chorobą i wyjście na prostą. Wciąż nie jestem w takiej kondycji jak przed zachorowaniem, mam obniżoną odporność i potrzebuję więcej czasu na regenerację. Jednak nie przeszkodziło mi to zrealizować wielu moich planów osobistych i zawodowych. Choć z pozoru wydawało mi się, że bardzo ograniczyłam moje działania, to kolokwialnie rzecz ujmując dowiozłam większość z tego, co uważałam za kluczowe i realne. Jestem z tego dumna i cieszę się, że ogromie z postępów. Po prostu 2019 rok nauczył mnie jakościowego patrzenia na świat i wyciągania z niego tego, co dla mnie istotne.

Podróż i czas spędzony z najbliższymi wiąże jeszcze silniej

W dalszym ciągu podróżuję. W tym roku byłam w Czechach, Portugalii, dwa razy w Austrii, na Litwie i we Włoszech na Sardynii. Jednak w przeciwieństwie do lat poprzednich umawiałam się wyłącznie na grupowe wyjazdy z rodziną i przyjaciółmi. Podczas tych wspólnie spędzonych dni można przeżywać niesamowite emocje, przegadać całe godziny o sprawach, które siedzą bardzo głęboko, przemilczeć i uczyć się siebie nawzajem.

Skoncentrowanie na swojej niszy to odpowiednia strategia

Postanowiłam wykorzystać całe swoje dotychczasowe doświadczenie i połączyć je w jedno. Tak oto zawodowo obrałam strategię, która zaprocentowała i dała owoce właśnie w tym momencie, który sobie założyłam. Dzięki temu rozwijam się dalej (tak jak chcę).

Planowanie i wykorzystanie narzędzi daje Ci komfort oraz więcej czasu

Ten rok stał zdecydowanie pod znakiem optymalizacji i automatyzacji. Z miesięcznym wyprzedzeniem opracowywałam masowo kontent. Wykorzystywałam wszelkie okazje ku temu, by z jednego materiału lub aktywności wyciągnąć jak najwięcej. W końcu po co robić coś dwa razy albo co gorsza przygotować jednorazowo.

Gdy wiesz czego chcesz, nie godzisz się na półśrodki

Tyczy się to relacji, tego jak traktują Cię inni, co warto robić, a co jest ewidentną stratą. Należy być szczerym wobec siebie i otwarcie mówić o swoich potrzebach. Nasz czas jest ograniczony, więc szkoda marnować go na ludzi, którzy są toksyczni, na relacje, które Cię nie satysfakcjonują, na aktywności, które Cię niszczą, na frustrację, która osłabia Twoją sprawczość.

Nieważne ile masz planów i pomysłów, ważne ile sfinalizujesz

Gdy postawisz przed dzieckiem suto zastawiony słodyczami stół, to będzie chciało zjeść wszystko, aczkolwiek jego zapędy skończą się szybkimi mdłościami. Dlatego o wiele lepiej skoncentrować się na kilku wartościowych planach i realizować je kawałek po kawałku zgodnie z listą priorytetów, niż być multitaskingwcem. Skakanie od zadania do zadania odbiera niepotrzebną energię i obniża szansę na dokończenie czegokolwiek. Lista zadań w tym roku zdecydowanie ratowała mi życie i pokazywała kierunek.

***

Życzę Wam wszystkim, aby kolejny rok przyniósł Wam naukę, pokazał inną perspektywę i poszerzył horyzonty.

Dorota

Prawnik też człowiek - na poważnie i z humorem. Pomagam zaistnieć w konkurencyjnym środowisku branży prawniczej.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *