Nie dajcie się jesiennemu przeziębieniu! Moje sposoby na zachowanie zdrowia

Pogoda nas we wrześniu nie rozpieszcza. Zimne noce i poranki, pochmurne dni, deszcz przeplatany wiatrem oraz słabiutkie słońce coraz szybciej uciekające za horyzont. Na około ludzie narzekają na łamanie w kościach, gorączkę, cieknący nos, ból głowy, gardła i kaszel. Żeby nie znaleźć się w kolejce do lekarza, powinniście się solidnie wziąć za siebie. Śpieszę z pomocą i podrzucam Wam moje sposoby na walkę z zarazkami oraz zachowanie zdrowia pomimo niesprzyjających warunków.

Oto moje zdrowe nawyki:

1.
Jem przynajmniej dwa ciepłe posiłki w ciągu dnia (śniadanie i obiad). Na śniadanie przygotowuję sobie płatki lub kaszę na mleku z dodatkiem bakalii, orzechów i nasion. Na obiad do pracy zabieram do pojemnika np. zrobioną rano potrawkę z mięsem, jakimiś węglowodanami i warzywami, którą odgrzewam. W naszej szerokości geograficznej daleko nie zajedzie się na zimnych sałatkach i kanapkach.
*** 
2.
Staram się dużo chodzić na świeżym powietrzu, aby się hartować. Zamiast podjechać kawałek, wolę się przejść. Gdy mam trochę wolnego, wybieram się na spacer po parku. Uważam, że nie powinniśmy na siłę uciekać przed pogodą i zamykać się w czterech ścianach. Zarazki nas dopadną w ogrzewanych i pełnych ludzi pomieszczeniach, a my będziemy wtedy bezbronni. 
***
3.
Ubieram się stosownie do pogody, czyli przeważnie na cebulkę (ani nie zmarznę ani się nie przegrzeję). Nie zwracam uwagi na datę w kalendarzu, ale na warunki atmosferyczne. W mojej torebce znaleźć można zarówno okulary przeciwsłoneczne, jak i parasol i skórzane rękawiczki. Nie przywiązuję wagi do tego co uważają na temat mojego ubioru inni, bo to mi ma być ciepło. 
***
4.
Jem dużo owoców, których jest teraz zatrzęsienie w sklepach. Łykam także vit. C., zwłaszcza, gdy wszyscy na około mnie kichają i kaszlą. Stawiam na profilaktykę. 
***
5.
Ćwiczę 3-4 razy w tygodniu – dzięki temu mam kondycję, sprawne ciało i wyśmienite samopoczucie bez względu na pogodę. Mój humor nie zależy od tego czy akurat pada czy świeci słońce. Właśnie wtedy, gdy przez kilka dni z rzędu nie ćwiczę staję się ociężała, ospała i bez werwy. 
***
6.
Przygotowuję posiłki bogate w białko, zdrowe tłuszcze, węglowodany o niskim IG oraz warzywa. Dobrze odżywiony organizm to odporny organizm. Nie zaspokajam głodu poprzez zapychanie się bezwartościowymi batonikami czy fastfoodami, które dają jedynie złudne wrażenie sytości na chwilę. Czasem pozwalam sobie na małe przyjemności, ale stanowią one dodatek, a nie zastępują pełnowartościowego posiłku. 
***
7.
Nie unikam zimnych napojów tzn. nagle nie przerzucam się na gorące herbatki, gdy przychodzi chłód. Przez cały rok piję mleko z lodówki i wodę wprost z butelki. Dzięki tej metodzie nie przyzwyczajam gardła do określonej temperatury płynów i od lat nie choruję na gardło
***
8.
Gdy przemoknę, po powrocie do domu robię sobie gorącą kąpiel, przygotowuję herbatę malinową i już nie wychodzę z domu. To według mnie czysta kalkulacja – lepiej przesiedzieć jeden wieczór pod kocem niż tydzień na zwolnieniu lekarskim.
***
9.
Stosuję system polifazowego snu, dzięki czemu nie cierpię już na bezsenność i wysypiam się w optymalnym dla mnie czasie (6 lub 7,5h). Ten system opiera się na uwzględnieniu faz snu (jedna faza zajmuje 1,5 h). Dzięki temu możemy wyznaczyć sobie, o której powinniśmy położyć się spać, aby wstać zgodnie z budzikiem i nie czuć się zaspanym w ciągu dnia. Należy bowiem pamiętać, że brak odpowiedniego snu, niekorzystnie wpływa na naszą odporność. 
***
10.
Cały czas się uśmiecham i mało stresuję, mimo że w koło praca wre, a terminy gonią. Z całą pewnością to zasługa nastawienia, motywacji do działania i dobrej organizacji, które pozwalają mi godzić wszystkie moje aktywności i utrzymywać balans między życiem zawodowym a prywatnym. Zmiany i nowe doświadczenia raczej mnie ekscytują niż denerwują. Pamiętajcie, że stres, przygnębienie i chroniczne przemęczenie prowadzą w linii prostej do podupadania na zdrowiu. 
***
. Żywię nadzieję, że moje sposoby Wam pomogą w walce z wszechobecnym przeziębieniem, tak jak i mi z powodzeniem służą w zachowaniu zdrowia.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Emanuel Macron pisze:

    Szanowna Pani!

    A co robić, gdy już niestety daliśmy się przeziębieniu – jak ja?

    Mam nieustający katar i zatokowy ból głowy, przez który zaraz postradam zmysły. Domowe sposoby leczenia nie pomagają. Proszę o porady.
    Pozdrawiam
    Twój EM