Jak asertywnie i z klasą odpowiadać na zaczepki innych?

Fot. www.pexels.com

Kłótnia wisi na włosku, gdy wścibska koleżanka wypytuje Cię o Twoje zarobki i pierścionek na palcu, którego przecież JESZCZE nie masz. Podobnie jak na rodzinnych spotkaniach z ciotkami i wujkami. W pracy, gdy szefowa robi aluzje odnośnie Twojego bujnego życia towarzyskiego, a kolega próbuje przyłapać Cię na czymś czego nie wiesz. Możesz czuć się atakowana, poniżana lub ośmieszana, ale to tylko Twoje emocje. Ne musisz się koniecznie nimi dzielić na około, obrażać się, palić mostów i ściągać niepotrzebne konflikty. Po to by później tego żałować, gdy temperatura opadnie. Z drugiej zaś strony powinnaś budować wśród innych szacunek, żeby respektowali Twoje granice i w przyszłości potrafili się opanować. Jakie rozwiązanie będzie tym złotym środkiem komunikacji? Asertywność.

Klasa to nie tylko wygląd czy styl ubierania, ale przede wszystkim odpowiednie zachowanie się w zależności od sytuacji. W głównej mierze opiera się na pewności siebie i asertywności. I jest to umiejętność, którą możemy wypracować – nauczyć się w bezpośrednim kontakcie z innymi. Pomóc mogą w tym różne techniki, o których piszę poniżej, ale nie zapominajmy, że nadmierna uległość czy dramatyzowanie często wynika z niskiego mniemania o sobie i zaniżonego poczucia wartości. Tak naprawdę relacje z innymi są odzwierciedleniem tego, co mamy w środku. Dlatego im większy masz spokój w sobie, tym łatwiej radzisz sobie z krytyką, manipulacją czy innymi zaczepkami.

Oto wspomniane techniki, które pozwolą Ci wyjść z klasą z każdej konfrontacji.

1. Nie daj się sprowokować

Przede wszystkim trzymaj nerwy na wodzy. Oczywiście łatwo o tym pisać, trudniej się opanować, gdy ktoś dotyka bardzo wrażliwej sfery Twojego życia, jak stan cywilny, wiek czy kariera. Najlepiej sprawdza się wtedy spojrzenie na sytuację z perspektywy osoby trzeciej. Zachowuj się tak jakbyś reprezentowała w rozmowie swoją najlepszą przyjaciółkę. Wysłuchaj, odnieś się do słów oponenta (najlepiej z przymrużeniem oka), ale nie traktuj tego personalnie.

Reakcja emocjonalna wprowadza niepotrzebny zamęt i niemiłą atmosferę zwłaszcza w oficjalnych sytuacjach. Pokazuje też, że coś jest dla Ciebie problemem i sobie z nim nie radzisz. Temu właśnie służą zaczepki, by sprawdzić Twoją pewność siebie i poczucie wartości. Niektórzy ludzie w taki sposób wchodzą w interakcje z innymi i nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że mogą kogoś w ten sposób urazić.

2. Stwierdzaj fakt: zrobisz coś albo czegoś nie zrobisz

Spotykamy w swoim życiu osoby, które w rozmowie mogą być bardzo dominujące i starają się wywrzeć na Tobie presję do określonego zachowania. Głośno krytykują i wyrażają opinię na temat tego, co powinnaś lub czego nie powinnaś robić. Bardzo łatwo ulec wtedy ich sile perswazji. Dlatego im bardziej wiesz czego chcesz, tym trudniej jest Tobą kierować.

Najlepszym sposobem na pokazanie swojej niezależności jest proste komunikowanie swoich potrzeb i planów. Bez wahania. Bez drżącego głosu. Z pewnością siebie. Możesz to logicznie argumentować, ale nie musisz ubarwiać. Po prostu stwierdzasz fakt, nie licząc na akceptację Twojego wyboru. W końcu to jest Twoje życie i nikt go za Ciebie nie przeżyje, a tym bardziej nie weźmie za niego odpowiedzialności.

3. Nie tłumacz się na siłę

Kontynuacją poprzedniego podpunktu jest brak potrzeby tłumaczenia się komukolwiek z wyborów, które dotyczą wyłącznie Ciebie. Zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie się to podobało, ale paradoksalnie Twoja pewna postawa może wzbudzić respekt wśród Twoich oponentów. W końcu nie musimy się ze sobą zgadzać ani mieć takiego samego pomysłu na życie, żeby ze sobą współpracować, przyjaźnić czy spędzać czas.

Nadmierne tłumaczenie przed innymi tylko Ciebie osłabia, bo cały czas musisz odbijać piłeczkę i udowadniać światu swoją wartość. A to przecież nie o to chodzi, żeby zadowalać wszystkich na około i cały czas usprawiedliwiać swoje zachowanie. O wiele lepiej spożytkować tą energię na wyciąganie wniosków z poprzednich decyzji i planowanie nowych działań.

4. Podziękuj za zainteresowanie i dobre intencje

Nasza interpretacja czyiś słów może bardzo odbiegać od intencji jakie kierowały daną osobą. Coś co odbieramy jako atak na naszą osobę, może być po prostu wyrazem troski o nasze dobro i szczęście. Choć z zewnątrz wygląda to niefortunnie, gdy mama zamiast wspierać przywdziewa postawę krytyczną i narzuca swoje zdanie, to po prostu martwi się, ale nie umie tego inaczej wyrazić.

Asertywność to przyjmowanie tego co inni mają nam do powiedzenie przy równoczesnym wyznaczeniu swoich granic. Zatem doceń to, że inni są zainteresowani Twoją sytuacją (to oznacza, że nie jesteś dla nich obojętna), ale też pokaż, że finalne decyzje, co zrobisz w swoim życiu należą wyłącznie do Ciebie. Podziękuj za wskazówki, bo może się okazać, że nawet kiedyś okażą się być cenne. Nigdy nie mów nigdy.

5. Utnij dyskusję i przejdź do innego tematu

Nie ma sensu kontynuować dyskusji, gdy wcale nie masz potrzeby korzystania z czyiś porad. A już na pewno, gdy czujesz, że ktoś wchodzi na Twój grunt i zaczynasz czuć się niekomfortowo. W tym momencie warto krótko podsumować wątek i od razu przejść do kolejnego. Pokazujesz w ten sposób, że dla Ciebie temat jest już zakończony, a dodatkowo odwracasz od niego uwagę.

Jeżeli druga strona znowu wraca do tematu, powtórz ten zabieg jeszcze raz. Natomiast, gdy nie daje to rezultatu, po prostu zakończ rozmowę. Druga osoba musi wiedzieć, że gdy nie respektuje Twoich granic, Ty nie będziesz tego tolerować. Szanuj siebie, swoje nerwy i swój czas, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Dorota

Prawnik też człowiek - na poważnie i z humorem. Pomagam zaistnieć w konkurencyjnym środowisku branży prawniczej.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *