Znaj swoją wartość!

Czy naprawdę znasz swoją wartość? Nie chodzi mi o cenę określoną walutą, kruszce na palcach, gadżety na biurku, auta w garażu czy futra w szafie. Czy znasz wartość tego, jakim jesteś człowiekiem, jaki jest Twój potencjał, jakie są Twoje zalety i mocne strony? To zdecydowanie nie jest łatwe pytanie, bo wymaga dogłębnego prześledzenia samego siebie, a następnie zbudowania na tej podstawie poczucia własnej wartości. Takie poczucie nie wymaga nieustannego udowadniania, materializowania i jest niezależne od opinii innych. Świadomość swojej wartości dodaje skrzydeł, otwiera na świat, a przede wszystkim pozwala żyć w zgodzie ze sobą. To jasne, że tego chcesz!

 

Wyobraźmy sobie właściciela, który sprzedaje piękną rezydencję w doskonałej lokalizacji, położnej w zacisznej okolicy i jednocześnie blisko tętniącego życiem centrum miasta. Tabliczka z napisem „Na sprzedaż” postawiona przed domem widnieje przez dłuższy czas, więc sąsiedzi zaczynają się zastanawiać, dlaczego nikt jeszcze nie kupił posiadłości. Otoczenie zaczyna kpić z właściciela, zakładając, że zapewne podał zbyt wysoką cenę, a budynek tylko z zewnątrz dobrze się prezentuje, natomiast w środku jest w opłakanym stanie. Sąsiedzi plotkują o kiepskim stanie wykończenia, źle działających instalacjach i potrzebie przeprowadzenia generalnego remontu przed wprowadzeniem się przyszłego właściciela. Niepochlebne opinie nie zmieniają jednak faktu, że potencjalni nabywcy wciąż przyjeżdżają, oglądają rezydencję z każdej strony i składają swoje oferty, a sam właściciel w dalszym ciągu dba o posesję i ogród. Właściciel wychodzi z założenia, że kiedyś pojawi się osoba, którą będzie stać na to, by zapłacić oszacowaną przez niego cenę. Jeżeli tak się nie stanie, to właściciel w dalszym ciągu będzie cieszył się z uroków spoglądania na zachodzące słońce siedząc na tarasie rezydencji i pijąc wyborne wino. Świat się w końcu nie zawali. Natomiast jeżeli z pośpiechu przystałby na cenę, która nie jest adekwatna do wartości nieruchomości, nie mógłby za pieniądze uzyskane ze sprzedaży kupić nowego domu o takim samym standardzie. Byłaby to zdecydowanie nietrafiona transakcja, świadcząca o głupim posunięciu osoby zdesperowanej.

Widzę pewną analogię powyższej historii do zachowania osób z poczuciem własnej wartości. Takie osoby nie narzucają się ludziom ani nie przystają na kontakty z ludźmi, którzy nie dostrzegają w nich tej wartości. Najlepiej widać to na przykładzie związków i dobierania się w pary, bo zakompleksienie prowadzi do zaniżenia swoich not na rynku matrymonialnym. Często ludzie starają się dowartościowywać określonym partnerem/partnerką u boku, traktując w ten sposób drugą osobę przedmiotowo, albo stanem swego konta, albo posiadanymi wpływami czy majątkiem. Należy jednak z tyłu głowy utrzymywać taką oto myśl: pieniądze, ludzie, przedmioty, uroda i inne namacalne rzeczy w naszym życiu są ulotne i w każdej chwili może ich nie być. Na końcu pozostajemy my sami ze swoją wiedzą, talentami, umiejętnościami, zasadami i wiarą w to, że poradzimy sobie w każdych warunkach. Dopóki nie zbudujemy poczucia własnej wartości, dopóty będziemy żyli w strachu związanym z odrzuceniem przez innych i w strachu spowodowanym widmem straty. Takie obawy rodzą zazdrość, zaborczość, frustracje, niepewność czy też zagubienie. Wyzbyci tego strachu czujemy się dobrze zarówno ze sobą, jak i z innymi, ale nie musimy kurczowo utrzymywać się ludzi ani dóbr, bo nie na nich opiera się nasze wewnętrzne przeświadczenie o wartości.

Zdaj sobie sprawę ze swoich mocnych stron i tego, jaki jesteś, bo prawda jest taka, że tylko Ty znasz siebie najlepiej na świecie. Na tej podstawie wypracuj subiektywny osąd na swój temat i poczuj w końcu tą wartość, a ona na pewno z czasem będzie jeszcze bardziej procentować. Życzę powodzenia!

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba