„W pogoni za szczęściem” – padłeś, powstań i biegnij dalej

Nie lubię ludzi, którzy bez przerwy się nad sobą użalają i wciąż znajdują wymówki, zamiast sposobów na to, by wydostać się ze złej sytuacji, w której się znaleźli. Polecany przeze mnie film pokazuje zgoła odmienną postawę. „W pogoni za szczęściem” powinien obejrzeć każdy, kto pragnie odnieść w życiu sukces, kto stracił wiarę lub motywację, kto czuje, że stoi w miejscu albo nie daje rady wydostać się z dołka. Ten film po prostu pokazuje, że konsekwentne dążenie do celu, pozwala znaleźć rozwiązanie chociażby żmudną metodą prób i błędów.

 

Głównym bohaterem jest Chris Gardner, który chcę porzucić zawód akwizytora i zostać maklerem giełdowym. Wydaje się być to bardzo brawurowe i nieosiągalne marzenie, a dla niektórych nawet kuriozalne. Mężczyzna bez stosownego wykształcenia, wsparcia materialnego, ani nawet znajomości branży porywa się na realizację tak niemożliwego do osiągnięcia celu. Jednak zakasuje rękawy, bo musi w końcu wydostać się z kłopotów finansowych, które borykają jego rodzinę od dawna. Nie jest łatwo, lecz wręcz fatalnie, gdyż co chwilę pojawiają się jakieś kłody pod nogami. Długi narastają, fiskus ubiega się o zaległe podatki, właściciel wyrzuca z mieszkania za niepłacenie czynszu, pieniądze z portfela uciekają, żona odchodzi, a pod opieką jest jeszcze małoletni syn. Na jedno małe zwycięstwo przypada średnio 10 porażek. Jednak mimo wszystko Chris dostaje się na bezpłatny staż maklerski. Walka o każdy dzień i praca od świtu do nocy stają się wyznacznikami jego egzystencji.

Z tego filmu bije nadzieja i wiara w to, że jeżeli weźmiemy sprawy w swoje ręce, cel może stać się dla nas osiągalny. Taki American Dream, ale bez słodzenia o sile przypadku czy szczęścia, chyba że przyjąć, iż główny bohater sam starał się otwierać na te możliwości podrzucane mu przez życie. Bazował na swoim pozytywnym nastawieniu i budowaniu relacji z innymi ludźmi, co z czasem procentowało. Nie bał się uderzać do ludzi, którzy coś osiągnęli. Nie bał się prosić o pomoc, by zawalczyć o lepsze życie dla siebie i rodziny. A przede wszystkim nie bał się zmian i jutra, bo nowy dzień oznaczał nowy początek. „W pogoni za szczęściem” oddaje hołd pracy, wytrwałości, cierpliwości, pokorze, sile charakteru i odwadze, czyli tym wartościom, które są niezbędne do tego, by odnieść prawdziwy sukces.

Gorąco zachęcam do obejrzenia filmu!

„W pogoni za szczęściem”/”The Pursuit of Happyness” reż.  Gabriele Muccino, gł. role: Will Smith, Jaden Smith i Thandie Newton.

Źródło zdjęć i fotosów: www.filmweb.pl.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba