Dlaczego ktoś odmawia? #10 powodów, z których nie zdajesz sobie sprawy

W momencie, gdy ktoś reaguje odmową na Twoją propozycję, czujesz ból związany z odrzuceniem. Jest to Twoja osobista porażka, z którą często sobie nie radzisz. Najprościej jest wtedy obwiniać wszystkich tych, którzy nie przystali na Twoją propozycję. Nazywać ich głupcami lub idiotkami. Wmawiać sobie, że nikt Cię nie rozumie i jeszcze bardziej zamykać się na innych. Tyle że to wcale nie rozwiązuje problemu. Wiedzą o tym sprzedawcy, którzy codziennie zmagają się z odrzuceniem ze strony klientów. Zdają sobie sprawę z czynników wpływających na decyzję innych osób i starają się zwiększyć swoje szanse bądź to poprzez dużą skalę odbiorców bądź lepszą inwestycje w poszczególne relacje. Nie ma bowiem 100% gwarancji na to, że każdy do kogo się zwrócisz będzie na „tak”, więc miej tego świadomość. Natomiast odmowy nie traktuj jako klęski, lecz staraj się zrozumieć jej powody, aby wyciągnąć lekcję na przyszłość.

Oto 10 powodów odmowy, z których prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy:

1. Nie ufa Ci, choć może wydawać się otwarty i rozmowny.

To, że ktoś chętnie z Tobą rozmawia i opowiada o swoim życiu nie musi oznaczać, że od razu zostaliście przyjaciółmi i możecie wyjechać we wspólną podróż. Potraktuj taką osobę jak emerytkę w poczekalni do lekarza, która siedzi obok Ciebie. Ma wolny czas, cały zbiór opowieści, słuchającą osobę i potrzebuje zapełnić nudę. Jednak wątpię, czy nieznanej osobie wręczyłaby klucze do swego mieszkania lub dała pieniądze. Zaufanie nie buduje się od tak, u wielu osób jest to żmudny i długi proces.

2. Nie jesteś priorytetem, choć możecie być blisko.

Każdy z nas ma zupełnie inną skalę priorytetów. Dla jednego będzie liczyła się przede wszystkim praca, dla innego rodzina, a jeszcze innego zdrowy tryb życia. Zatem nie dziw się, że ktoś notorycznie odmawia Ci wspólnych spotkań, skoro każdą wolną chwilę poświęca swojemu ukochanemu lub ukochanej. Najwidoczniej tą relację uznaje za priorytetową i nic na to nie poradzisz.

3. Nie przekonałeś go, choć może nie mówi Ci tego wprost.

Dobra argumentacja jest zależna od adresata. Jeżeli masz przed sobą rodzica, możesz odwołać się do przyszłości czy szczęścia jego dzieci. Nastolatek zainteresuje się wszystkim, co wiąże się ze świetną zabawą i towarzystwem. Do materialistów przemawiają względy finansowe i prestiżowe, a do uduchowionych rozwój mentalny. Pamiętaj również, że grupa odbiorców jest zależna od tego, co masz do zaproponowania. Dlatego analfabety raczej nie zachęcisz do przeczytania „Gry o Tron”, co innego do obejrzenia serialu. Celuj zatem z głową.

4. Pojawiła się konkurencja, choć między Wami nic złego się nie stało.

Świat jest okrutny, prawda? Ktoś za Twoimi plecami ośmielił się przedstawić lepszą propozycję od Twojej. Mimo, że Ty się tak starałeś, koleżanka wybrała koncert niż imprezę z Tobą. W końcu musi wykorzystać tą okazję, bo kolejna może już się nie powtórzyć, natomiast na imprezę z Tobą zawsze może się udać. Na konkurencję nie mamy wpływu, aczkolwiek mamy na nasze propozycję i ich wartość. Gdyby tą imprezą był bal maskowy, na którym pojawią się wszyscy znajomi a na scenie grałby znany zespół, to może koncert poszedłby w odstawkę.

5. Źle się czuje sam ze sobą, choć może nie dawać tego po sobie poznać.

Zauważam taką tendencję, że gdy mamy niepoukładane życie i wiele spraw do rozwiązania, trudno nam dogadać się z innymi i przystawać na nowe propozycje. Sami nie mamy jasnego planu, dużo czasu poświęcamy sobie, więc reorganizacja zaburza nieco systematyczne relacje. Prawdopodobnie to minie, więc warto wrócić do danej osoby za jakiś czas, gdy się ustabilizuje i wróci do normalności. Analogicznie jest w przypadku firm, które optymalizują procesy albo zmieniają kadrę menadżerską. Klienci są w tej chwili skupieni na zupełnie innych zagadnieniach, choć są otwarci do rozmów, to jednak odwlekają działanie.

6. Chce Cię ukarać za poprzednie zachowanie, choć w normalnych warunkach przystałby na Twoją propozycję.

Zapewne słyszeliście o regule wzajemności. Jeżeli jesteśmy mili lub coś komuś dajemy, to w drugiej osobie powstaje chęć odwzajemnienia. Podobnie rzecz się ma w przypadku zachowań negatywnych. I często przybiera to formę podświadomego zachowania: oko za oko, ząb za ząb. Skoro Ty masz w zwyczaju nie odbierać telefonu, to ja też nie będę czuć się w obowiązku. Ten powód odmowy może być zatem dla Ciebie nauczką. Zachowuj się tak, jakbyś chciał, aby inni się wobec Ciebie zachowywali.

7. Chce wzbudzić u Ciebie niedosyt lub pokazać niedostępność, choć chciałby powiedzieć „tak”.

Można to potraktować jako sygnał: jestem osobą ważna, dlatego niedostępną dla wszystkich i w każdym czasie. Odmową pragnie przekazać Ci, że musisz poczekać na swoją kolej i nieco więcej zainwestować w relację. W ten sposób odsiewa od siebie populację przeciętnych, niecierpliwych i niepewnych, a dopuszcza do siebie tych najbardziej wytrwałych i słownych. Jest w tym metoda na zaoszczędzenie cennego czasu, niż marnowanie go na przypadkowe znajomości.

8. Jest typem przekornym, który z zasady zachowuje się odwrotnie do sugestii innych.

Takie osoby działają bardziej pod wpływem emocji niż logicznych argumentów. Najlepsza recepta na ten typ – branie pod włos. Przekonywanie należy zastępować odradzaniem. Podawać choćby absurdalne powody, dlaczego dana osoba nie powinna brać udziału w wydarzeniu. Podważając jej zdolności i możliwości, zwiększamy u niej poczucie złości i jej chęć udowodnienia światu swojej wartości. Na tym schemacie bazują tzw. leniwi sprzedawcy, którzy wcale nie namawiają na zakup, lecz tworzą siatkę wątpliwości i przeciwwskazań.

9. Chce być w centrum uwagi i schlebia mu, gdy inni go przekonują i starają się zadowolić.

Narcyzów i księżniczek naprawdę nie brakuje. Uwielbiają mieć swoich podwładnych i służące, którzy sprostają wszystkim wymaganiom. Ale nawet zwykli śmiertelnicy także chcą czuć się ważni i należycie respektowani. Daj ludziom trochę swego czasu, wysłuchaj ich, wejdź w ich buty, a nieco trudniej będzie im Tobie odmówić.

10. Jest typem oszczędnym i zachowawczym – niechętnie wydaje pieniądze, jest leniwy, szuka wymówek, nie widzi szans lub boi się ryzyka.

Człowiek, który się boi, jest najbardziej nieprzewidywalny. Możesz poświęcić wiele swojej energii i zainwestować bardzo dużo w budowanie z nim relacji, aby na koniec usłyszeć „nie”. Obawa przed bankructwem lub niepowodzeniem jest tak silnym hamulcem, że uniemożliwia jakiekolwiek wyjście z rutyny (czytaj strefy komfortu). Bądź czujny, taką osobę trudno namówić do zmian, bo wciąż będzie się wykręcać i marnować Twój czas. Poświęć go lepiej komuś innemu.

***

Zdjęcia i fotosy pochodzą z filmu „Droga do szczęścia”, w którym zagrał Will Smith.

Źródło zdjęć i fotosów: www.filmweb.pl

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *