Jak uwodzą kobiety? 4 standardowe zachęty do flirtu

Czas pędzi do przodu, ale pewne mechanizmy pozostają niezmienne. Mężczyzna w swej naturze pragnie wcielać się w łowcę, a kobieta, aby zwiększyć swoje szanse powodzenia powinna zanęcać myśliwego, ale to jemu oddawać pole do popisu zdobywania. Jeżeli odwrócimy role to otrzymamy: a) brak zainteresowania kobietą, która jest zdesperowana i narzuca się mężczyźnie; b) zainteresowanie kobietą, która nie jest zdesperowana, ale się narzuca mężczyźnie, do momentu pojawienia się „lepszej” chętnej; c) poderwanie przez kobietę mało męskiej, niezdecydowanej, nieśmiałej fajtłapy; d) sparowanie dominującej kobiety sukcesu z uległym pantoflarzem; e) bardzo krótkie sparowanie przeważnie trwające jedną noc. Lepiej zatem, aby Panie poprzestały na skutecznych, aczkolwiek mało inwazyjnych technikach zachęcania mężczyzn do zainteresowania i podjęcia z nimi flirtu.

 

Niektóre kobiety mają wręcz wrodzone albo wypracowane przez lata treningów umiejętności uwodzenia i czarowania mężczyzn. Wcale nie muszą przypominać odpicowanych lasek z okładek magazynów, ale mają to coś, co skupia na nich uwagę i nie daje zapomnieć na bardzo długo. Właśnie dlatego kobiety powinny przestać zamartwiać się i nieustannie porównywać się z innymi, bo przede wszystkim liczy się to, w jaki sposób prezentują swoje walory i kobiecość.

Przechodzę zatem do tej praktycznej części: w jaki sposób kobieta jest w stanie zachęcić mężczyznę lub w ogóle mężczyzn do podjęcia z nią flirtu. Istnieją 4 standardowe zachęty, które mogą być wykorzystywane pojedynczo lub jako seria zachowań. Stanowią bądź to bezpośredni sygnał – „Podobasz mi się!” bądź powszechny komunikat – „Jestem gotowa na nowe znajomości”. Mają za zadanie odważyć mężczyzn do podjęcia działania, podejścia do niej, rozpoczęcia rozmowy, zaproponowania czegoś do picia czy zaproszenia do tańca. W takim układzie mężczyzna czuje, że tylko od niego zależy, czy temat podrywu zostanie pociągnięty, bo teraz pałeczka inicjatywy spoczywa w jego rękach.

Oto magiczne acz proste zachęty w kolejności od najbardziej subtelnych:

 1. Kontakt wzrokowy + uśmiech

Złapanie z obcym mężczyzna kontaktu wzrokowego i uśmiechnięcie się do niego nie jest takim oczywistym zachowanie spotykanym na ulicy czy w sklepie. Mężczyźni muszą jednak odróżnić życzliwość od zachęty Życzliwość jest wtedy, gdy kobieta jest miła, uprzejma i uśmiecha się niemal cały czas do wszystkich. Zachęta polega na wysłaniu konkretnego komunikatu w postaci uśmiechu do danego mężczyzny, który to uśmiech pojawia się po złapaniu z nim kontaktu wzrokowego.

2. Pozycja ciała + pole widzenia

Kobieta siada lub ustawia się w taki sposób, aby utrzymywać mężczyznę, który jej się podoba, w polu widzenia. Nie zawsze będzie to pozycja na wprost, ale przeważnie pod ukosem, jednak nie sprawiająca zbyt dużych problemów przy odchylaniu się w jego stronę. Kąt widzenia nie może przekraczać 30 stopni, bo wtedy odwracanie głowy wydaje się być nienaturalne. W ten sposób kobieta będzie miała mężczyznę na muszce i jednocześnie on będzie miał okazję zwrócić na nią swoją uwagę.

3. Pozycja ciała + prezentacja

Mężczyźni powinni umieć odczytywać mowę ciała, a kobiety nauczyć się jak wykorzystując niewerbalny język, by dopiąć swego. Ta zabawa włosami, odchylanie głowy, wkładanie dłoni między swoje uda, zakładanie nogi na nogę, oblizywanie ust, dotykanie się po szyi czy dekolcie są delikatnymi, a nacechowanymi zmysłowością sygnałami jakimi kobieta potrafi hipnotyzować mężczyzn. Wcześniej czy później takie zachowanie przykuje męskie spojrzenia i zafascynuje na dłuższą chwilę. Właśnie o to chodzi, by wyróżnić się z tłumu.

4. Ubiór + ruch

Mężczyźni są wzrokowcami łasymi na widok kobiecych kształtów. Uwielbiają, gdy kobieta paradująca w szpilkach porusza się z gracją, chyboce biodrami i tańczy w rytm muzyki. W żadnym wypadku nie namawiam do wulgaryzmu czy negliżu, który wręcz odstręcza, bo sugeruje tandetną desperację lub zbytnią dostępność. Chodzi o to, by podkreślać swoje atrybuty, np. wcięcia w talli, kształtną pupę, ładne piersi, proporcjonalną sylwetkę, strojem, którzy nie odsłania za dużo, ale daje ogromne pole wyobraźni. Dlatego przestrzegam przed workowatymi i niechlujnymi ubraniami, które już na wstępie zniechęcają.

***

Panie, zwłaszcza te, które uważają, że nie mają powodzenia u płci przeciwnej, zachęcam do podjęcia wyzwania i wypróbowania tych prostych wabików. Natomiast Panów uczulam, by zwracali uwagę na te zachęty i nie mieli oporów, by podejść i zacząć rozmowę z kobietą. Może nic z tego nie będzie, a może będzie to strzał w dziesiątkę. Warto próbować!

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Emanuel Macron napisał(a):

    Pani spojrzenie na zdjęciu ilustrującym ten wpis jest bardzo zalotne. Przypadek? Nie sądzę :*