Proste sposoby na wzbudzenie zaufania

Jak to się dzieje, że pewni ludzi zjednują sobie przychylność otoczenia w mgnieniu oka jakby mieli tajemniczy, cudowny, wrodzony talent? Uroda i urok pomagają z pewnością przełamywać pierwsze lody, ale na tym kończy się wpływ biologii na postrzeganie nas przez innych. Wzbudzanie zaufania to umiejętność, którą da się wypracować. Poznajcie zatem proste sposoby, które z powodzeniem możecie stosować w komunikacji interpersonalnej, aby wzbudzić do Was czyjeś zaufanie.

Ubierz się stosownie do okoliczności

Należy zacząć od tego, że nasz styl i strój to nasza wizytówka – tego jacy jesteśmy bądź za jakich pragniemy uchodzić. Kobieta w szpilkach, eleganckiej marynarce i ołówkowej spódnicy podczas biznesowego spotkania będzie postrzegana za profesjonalistkę, natomiast ubierając się tak na sportowe garden party będzie tworzyła chłody dystans. Dobrze jest się dopasować strojem do miejsca, okoliczności, pory i ludzi, z którymi będziemy mieć do czynienia.

Uśmiechnij się

Uśmiechnięta twarz od razu sugeruje przyjazne nastawienie. W drugim człowieku gaśnie czerwona lampa o naszych wrogich zamiarach, a zapala się zielone światło pozwalające nawiązać kontakt. To taki niepisany sygnał drugiego człowieka do innych ludzi:  „Nie chcę nic złego zrobić. Nie chcę wyrządzić Ci krzywdy”.

Miej postawę otwartą i rozluźnioną

Pozorowana i sztywna postawa drugiej osoby wzbudza w nas poczucie zagrożenia i potrzebę zachowania dystansu. Skrzyżowane na klatce ręce tworzą barierę i oznaczają izolowanie się od rozmówcy. Inny przekaz pojawia się, gdy mamy wyprostowaną, ale rozluźnioną postawę, nasze otwarte dłonie pozostawiamy na widoku i miarowo oddychamy. W ten sposób pokazujemy, że nie mamy nic do ukrycia i będziemy mówili szczerze.

Mów pewnie i nie stwarzaj dystansu

Drżący i niepewny głos sprawia, że wydajemy się być niezdecydowani i postrzegani jako kiepscy partnerzy do współpracy. Druga skrajna postawa, czyli wyniosłość oznaczająca wywyższanie ponad przeciętność odstręcza innych od bliższych kontaktów z nami. Ludzie lubią czuć, że rozmawiają z kimś równym sobie, kto nie boi się wyrażać swoich myśli głośno i swobodnie jak w gronie najbliższych.

Zwracaj się po imieniu

Spersonalizowane komunikaty tworzą bliższą relację. Dzieje się tak dlatego, że nasz rozmówca czuje się wyróżniony, pamiętany, wyjątkowy i otoczony uwagą. Zdania nie są rzucane w przestrzeń do kogokolwiek, ale właśnie w kierunki tej jednej osoby obdarzonej danym imieniem. W ten sposób wcielamy się w rolę zaufanego przyjaciela, który doradzi i dobrze życzy.

Podziel się

Wystarczy dać chusteczkę, poczęstować kawałkiem ciastka czy użyczyć długopisu, aby ten dobry uczynek aktywował u obdarowanego mechanizm wdzięczności i stworzył niewidzialną więź. Skoro wychodzimy na przeciw i myślimy o potrzebach innych, to ta druga osoba zaczyna nam ufać i naszym szczerym zamiarom.

Poproś o pomoc

Może to wydać się dziwne (dla wierzących w znieczulicę społeczną), ale ludzie lubią czuć się potrzebni i pomagać innym. Jeżeli poprosimy kogoś o maleńką pomoc to pokażemy, że mamy do tej osoby zaufanie, dlatego to właśnie do niej kierujemy swoją prośbę. Natomiast u tamtej osoby pojawi się sprzężenie zwrotne w stosunku do nas na zasadzie transakcji wiązanej – skoro Ty mi ufasz, to ja Tobie również.

Zadawaj pytania i słuchaj

Ludzie uwielbiają, gdy ktoś inny zwraca na nich uwagę i pragnie ich słuchać. Oczywiście należy wystrzegać się wścibskich i nachalnych pytań jak na przesłuchaniu, bo takie działanie jedynie zniechęca rozmówcę i zamyka go w sobie. Zadawaj zatem pytania, które okazują Twoje entuzjastyczne zainteresowanie daną osobą, a to jej się z pewnością spodoba. Dzięki temu zobaczy w Tobie bliską osobę, której daleko do egocentryzmu.

Patrz prosto w oczy

Patrzenie prosto w oczy bez uciekania na boki to przejaw prawdomówności i pewności siebie. Nie chodzi o to, by wlepiać na siłę swoje oczy w drugą osobę, ale by nie bać się jej spojrzenia. Ludzie nie ufają tym, którzy lustrują wszystko na około zamiast skupić się na rozmówcy i prowadzeniu konwersacji. Nie czują się wtedy dostatecznie wysłuchani i rozumiani.

Dotknij

Z przeprowadzonych w restauracjach badań wynikło, że kelnerzy, którzy niechcący dotykali obsługiwanych gości, dostawali wyższe napiwki od tych, którzy unikali kontaktu fizycznego. Dotykający nas kelner nie jest już kolejną pojawiająca się w naszej codzienności osobą, z którą wymieniamy się spojrzeniami i kilkoma zdaniami. Po przekroczeniu bariery dotyku drugi człowiek staje się nam bliższy, dlatego że w zetknięciu z nim działa nie tyle nasz zmysł wzroku czy słuchu, ale także nasze podskórne receptory przekierowujące dodatkowe sygnały do mózgu.

Podkreślaj podobieństwa

Może to być ten sam kolor oczu, ten sam operator komórkowy, ten sam gust muzyczny albo podobne priorytety czy sposób na spędzanie wolnego czasu. Każde nawet najbardziej banalne podobieństwo sprawia, że dwoje ludzi ma wspólną platformę. Tym większe mamy zaufanie do innych, im bardziej odczuwamy, że są do nas podobni. Zakładamy podświadomie, iż będą nas w stanie zrozumieć.

Zwróć uwagę, po której stronie siadasz

Jeżeli pragniemy zadziałać na czyjąś uczuciowość to powinniśmy usiąść po jej lewej stronie, natomiast jeżeli mamy wpłynąć na jej racjonalny ogląd to wybierajmy jej prawą stronę. W przypadku budowania zaufania zwróć uwagę na to czy dana osoba jest lewo- czy praworęczna i wybieraj stronę jej dominującej ręki. Z tej strony bowiem wszystko wydaje się lepsze. Nawet herbata nie smakuje tak dobrze, gdy kubek podnosimy do ust tą drugą ręką.

Nie zasłaniaj się

Stawianie murów nie ułatwia komunikacji. Jeżeli rozmawiasz przy samochodzie, to nie odgradzaj się od rozmówcy drzwiami, jakbyś jedyne o czym marzył to zawinąć się stąd i pojechać. Odgradzanie się nie tylko tworzy dystans i fasadowość, ale także może świadczyć o braku szczerości i chęci zatajenia pewnych informacji. Mniej przeszkód na linii z rozmówcą to bliższa relacja i więcej zaufania.

Powiedz prawdę, a następnie podkreśl, że mogłeś skłamać

Nikt nie lubi być okłamywany i dlatego warto utwierdzać innych w przekonaniu, że jesteśmy szczerzy i warto nam zaufać. Podkreślanie na siłę tego, że mówimy prawdę albo nie kłamiemy wzbudza w drugiej osobie niepokój i niepotrzebne wątpliwości. Radzę skorzystać z zabiegu polegającego na szybkiej odpowiedzi i opóźnionej odpowiedzi alternatywnej zaczynającej się od słów: „Mogłem powiedzieć, że…”. Rozmówca zaufa naszym szybkim reakcjom.

Nie krytykuj

W towarzystwie osoby krytykującej czujemy się niepewnie, bo narażeni jesteśmy na ciągły ostrzał ostrej amunicji. Czujemy, że ta osoba zupełnie nas nie rozumie i wytyka wszystko, o czym jej powiedzieliśmy. Jeżeli zatem zależy Ci na czyimś zaufaniu, to staraj się nie osądzać drugiej osoby, lecz wejść w jej skórę i zacznij mówić jej językiem.

Skomplementuj

Najbardziej bezpieczne komplementy to te dotyczące gustu, osiągnięć i umiejętności. W ten sposób doceniasz drugą osobę, za to jakim jest człowiekiem i co robi w życiu. Prawienie komplementów dotyczących urody i wyglądu sprawi rzeczywistą przyjemność i wytworzy nić sympatii w przypadku osób o niskiej samoocenie oraz poczuciu wartości.

Dotrzymuj słowa

Nasza wiarygodność znacząco spada, gdy to, co powiedzieliśmy lub obiecaliśmy, rozmija się z czynami. Jeżeli obiecaliśmy klientowi rabat, a następnie okazuje się, że upust nie będzie dotyczył jego zakupów, to jego zaufanie do nas spada na łeb na szyję. Ciągłe mydlenie oczu niepoparte rzeczywistym działaniem bardzo źle o nas świadczy.

Wykonuj ruchy lustrzane

Jak już było powiedziane, osoby, które są do nas podobne wydają się nam bliższe. Efekt podobieństwa można jednak sztucznie nakręcić poprzez powtarzanie gestów, póz, min i czynności drugiej osoby. Będzie jej się wydawało, że pragniecie tych samym rzeczy, a w konsekwencji tak samo myślicie. Jak zatem można byłoby nie ufać naszej kopii.

***

Zdjęcia i fotosy pochodzą z filmu „Miłość i inne używki”, w którym zagrali Anne Hathaway i Jake Gyllenhaal.

Źródło zdjęć i fotosów: www.filmweb.pl

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Zaufany napisał(a):

    tak naprawdę chodzi tylko o punkt „dotrzymuj slowa” reszta to marketing zaufania.