Po czym poznać, że ktoś udaje pewnego siebie?

Pozerów, zwłaszcza tych męskich, możemy spotkać na każdym kroku – zarówno w pracy, biznesie jak i życiu prywatnym. Starają się wśród rozmówców podbudować swoje miałkie ego, poprzez agresywne zachowania, które mają świadczyć o ich sile. W środku są w dalszym ciągu przestraszonymi wróbelkami, a nie orłami za jakich starają się uchodzić. Towarzystwo takich osób jest męczące i często odpychające. Pozerzy tylko poprzez udowadnianie światu swojej pozycji są w stanie się dowartościować, co robią nagminnie czyimś kosztem. Na szczęście maskę sztucznej pewności siebie łatwo zaobserwować i odkryć ten czuły punkt, który pozer stara się ukryć przed innymi. Zdemaskowanie pozera działa na naszą korzyść, bo wiemy z jakim człowiekiem tak naprawdę mamy do czynienia.

Osobę niepewną siebie zdradzają następujące sygnały:

Egocentryzm

Niezwykłe skupienie na sobie, opowiadanie w pierwszej osobie i zupełny lekceważenie, tego co mówią inni – to najbardziej widoczne oznaki, które powinny nam dać do zrozumienia z jak przewrażliwionym na swoim punkcie osobnikiem rozmawiamy. Skoro jego uwaga kręci się wokół ego, to musi mieć z nim poważny problem. Pozer zupełnie nie umie słuchać innych, natomiast nieustannie stara się zaznaczyć swoją obecność ciągłymi wtrąceniami zaczynającymi się od „ja”. Gdy ktoś, kogo się boi, przedstawia swój punkt widzenia, pozer zmienia temat lub próbuje pokazać, że ma gdzieś, to co mówi druga strona. Tępi w zalążki odmienne zdania innych osób. Nawet nie wchodzi w jakąkolwiek dyskusję, bo wie, że podczas merytorycznej rozmowy poległby z kretesem i nie umiałby obronić godnie swoich twierdzeń. W ten sposób czuje się wygranym, ale tylko pozornie.

Protekcjonalne traktowanie ludzi

Traktuje innych z wyższością i pobłażliwą przychylnością. W ten sposób odcina się od plebsu, do którego wszak w żaden sposób nie należy. Pozer ma w głębokim poważaniu odczucia i emocje innych, więc miażdżąc potencjalna konkurencję, podwyższa swoją samoocenę. Urasta w swoich oczach do roli mentora i nieomylnego przewodnika. Jednocześnie ma innych za nieudaczników i głupków.

Zarozumiałość

Zawsze wie najlepiej jak należy postępować, jak myśleć, a przede wszystkim jak żyć. Wymądrza się i z góry krytykuje inne podejście do sprawy. Radykalność swoich opinii uznaje za wielki atut świadczący o jego niebywałej sile wewnętrznej. Pozer ustawia się na piedestale zanim inni wypowiedzą choćby krótkie słowo. Mądrala od siedmiu boleści pokazuje tylko światu jak bardzo jest ograniczony i zamknięty na poszerzanie swojej wiedzy.

Nadęcie

Nie będzie rozmawiał, współpracował i bawił się z byle kim. Szuka na siłę osób, na których poziomie sam chciałby być i to właśnie z nimi się identyfikuje. Reszcie, która nie ma właściwego statusu, okazuje oschłość i stwarza dystans. Nie chce poznawać nowych ludzi, bo ocenia książkę po okładce i tylko to się dla niego liczy. Nie ma co się temu dziwić, skoro sam chce być oceniany powierzchownie. Z tego typu bufonem trudno się komunikuje, nie mówiąc już o wypracowaniu jakiegoś kompromisu.

Próba zaimponowania innym

Szuka poklasku wszelkimi możliwymi sposobami. Próbuje na siłę coś udowodnić, więc inscenizuje sytuacje, które mają pokazać jego siłę, gest, zamożność, odporność albo bystrość. Dlatego wdaje się w zakłady, a także pokazuje innym, że się mylą, co do niego. Pozer, mimo że stwarza wrażenie zdystansowanego, to jest wyczulony na to, co sądzi o nim otoczenie. Próbuje zatem uchodzić za kogoś o wiele lepszego, niż jest w rzeczywistości.

Chwalenie się

Pieniądze, znajomości, gadżety, milionowe projekty, sportowe auta to są typowe wyznaczniki jego egzystencji. Chwali się tym, z kim to nie rozmawiał, ile zarabia i jak szybko jechał po Moście Świętokrzyskim. W tylu przypadkach droga bryka jest przedłużeniem powszechnie znanych, męskich kompleksów, że dziwne, iż jej zakup nie jest zalecany przez lekarzy urologów. Te pochlebne słowa autoprezentacji są tak nagminne, że brzmią jak desperackie zdanie: „Hallo, ludzie! jestem tak fenomenalny, że George Clooney mógłby mi buty pucować”. Szkoda, że pozer nie może pochwalić się umiejętnościami popartymi osiągnięciami, które naprawdę mogłyby wzbudzić podziw.

Obrażanie innych

Publicznym poniżaniem i odbieraniem innym godności karmią się sfrustrowani pozerzy. Nie ma to jak sprowadzić innych do parteru, by samemu wywindować z piwnicy na piętro. Poprzez obrażanie innych pozer pragnie zachwiać ich poczuciem własnej wartości, aby móc wyjść zwycięsko z konfrontacji. Jeżeli poczuje choćby odrobinę władzy, hamulce mu puszczają, a sodówka odbija do głowy. Czasem jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, na jakiego trafił przeciwnika, a wybrana przez niego broń potrafi być obusieczna.

Nieprzekonująca postawa

Czuć fałsz w każdym słowie, geście i minie. Można odnieść wrażenie, że w przypadku pozera mamy okazję być świadkami wyreżyserowanego przedstawienia, w którym pragnie grać główną rolę. Aczkolwiek mowa ciała często zdradza jego prawdziwe intencje i obawy. Ten obraz zdecydowanie nie jest spójny, co widać za każdym razem, gdy pozer zostaje zaskakiwany, czymś czego w scenariuszu nie było. Pozer nie jest wiarygodny, bo wyuczył się pewnych póz i zachowań, a nie popracował nad sobą, by zbudować pewność siebie.

Nijakość

Brak pewności siebie spowodowany jest głównie tym, że pozer niczym szczególnym się nie wyróżnia na tle innych. Nie ma przy tym pasji, wyjątkowych talentów czy umiejętności. Nie potrafi zaciekawić rozmową ani zainteresować swoją osobą. Potrafi wielokrotnie powtarzać wyuczone kwestie, zasłyszane historie i anegdoty, które przydarzyły się jego znajomym. Jego obecność nie wnosi nic wartościowego w nasze życie, oznacza po prostu stratę czasu.

Sprzeczne komunikaty

Sprzeczność w zachowaniu pozera spowodowana jest tym, że nie w każdej sytuacji potrafi się kontrolować, więc raz występuje w masce pewnego siebie, a raz poznajemy jego prawdziwe, zmieszane oblicze. Trudno zatem przewidzieć jak się zachowa i tak okazuje się, że to co wcześniej mówił nie pokrywa się z tym, co twierdzi obecnie. Jeszcze wczoraj podobały mu się delikatne stokrotki, a dzisiaj zachwala kujące i soczyście czerwone róże. Pozer zdecydowanie nie jest dobrym partnerem do przedsięwzięć i współpracy.

Zawodność

Rozczarowanie goni rozczarowanie. Jego sprzeczne komunikaty pokrywają się z brakiem konsekwencji w działaniu. Obiecuje rzeczy, których później nie spełnia. Podejmuje błędne decyzje, za każdym razem usprawiedliwiając siebie i przerzucając winę zwłaszcza na innych. Należy mieć do niego ograniczone zaufanie, bo w sytuacji kryzysowej, podkuli ogon i ucieknie nie zważając na okoliczności. Poza tym nie umie zachować się stosowanie do sytuacji i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że innym jest za niego wstyd.

Niestabilność emocjonalna

Pozer, który kontroluje swój wizerunek pewnej siebie osoby, paradoksalnie nie potrafi zapanować nad emocjami. Odczucia wewnętrzne potrzebują znaleźć swoje ujście i to w sposób przerysowany. Tak więc krzykiem, głośnym sprzeciwem, impulsywnym wyśmianiem, kompulsywnym płaczem, użyciem siły fizycznej chce zapanować nad sytuacją zgodnie z jego widzimisię. Zupełnie nie wiadomo, co go rozwściecze, a co rozbawi, dlatego przebywanie w jego towarzystwie to nieustanna huśtawka emocjonalna.

***

Zdjęcia i fotosy pochodzą z filmu „Francuska Suita”, w którym zagrali Michelle Williams i Matthias Schoenae.

Źródło zdjęć i fotosów: www.filmweb.pl

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba