Nie narzekajmy na upały

Wrocław 2009 636

Polacy mają tendencję do narzekania. Gdy jest chłodno, żalą się, że im zimno i przydałoby się trochę słońca, a gdy słońce zaczyna świecić, od razu jest im za gorąco. Zarzućmy ten zrzędnliwy ton i znajdźmy plusy obecnych upałów.

Nie musimy wyjeżdżać za granicę by się opalić.

W zasadzie nie musimy gotować. Jajko zetnie się na masce od samochodu, a nam chce się jedynie wypijać mrożone koktajle.

Rozkoszujmy się darmową sauną.

Jesteśmy teraz najbardziej czyści w ciągu roku. Przez to, że nieustannie się pocimy, prysznic bierzemy częściej.

Wyjście z domu zajmuje chwilę. Wystarczy założyć buty.

Picie alkoholu nareszcie jest ekonomiczne. W taką pogodę trudno wypić więcej.

Ubieramy się lżej, więc możemy pochwalić się bez skrępowania wyrzeźbionym ciałem, a nie skrywać go pod płaszczem czy swetrem.

Dzięki słońcu produkujemy więcej wit. D. Lepiej przyswajamy wapń i jesteśmy szczęśliwsi.

Kobietom wystarczy tylko pomalować usta. W końcu oczy zakryją duże, czarne okulary przeciwsłoneczne.

Możemy poczuć się jak dzieci orzeźwiając się w kurtynie wodnej.

Do wysuszenia włosów (nawet tych długich) nie jest potrzebna suszarka.

Jesteśmy bardziej towarzyscy, bo nie chce nam się siedzieć w dusznym mieszkaniu/domu.

Więcej się ruszamy, żeby stworzyć sztuczny wiaterek. Dlatego zamiast jechać autobusem pozbawionym dostępu świeżego powietrza, krótsze dystanse pokonujemy pieszo.

W pracy spotyka nas więcej wyrozumiałości, bo w końcu jest tak gorąco.

Przechodzenie pomiędzy lodówkami w hipermarkecie w końcu nie jest takie uciążliwe, a wręcz zbawienne.

Wychodząc wieczorem nie musimy się zastanawiać, co zabrać ze sobą, gdy zachłodnieje. Bo nie zachłodnieje.

Nie ma potrzeby walczyć w łóżku z partnerem o dostęp do kołdry.

Lakier do paznokci wysycha jakby szybciej.

Nareszcie pijemy więcej wody niż zalecają lekarze i dietetycy w ciągu roku.

Mężczyźni, jako przystało na wzrokowców, mogą zaspokoić swoje doznania estetyczne.

***

Grunt to myśleć pozytywnie i starać się odnajdywać jakieś plusy, mimo że czasem jest to trudne.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *