Rzeczy, za które jestem wdzięczna mojej Babci

WP_001439

Mówi się o niezawodnej instytucji babci, zajmującej się wnukami, gdy ich rodzice pracują. Dla mnie Babcia stała się kimś więcej, kimś bardziej bliskim niż należałoby się spodziewać. Jestem jej wdzięczna za jej wyciągniętą rękę, ale też za kilka pomniejszych rzeczy.

1

… że cieszyła się z moich sukcesów, choć nie zawsze rozumiała ich wydźwięk.

– ważne było to, że dla mnie sukces stanowił wartość.

2

… że rozwijała u mnie poczucie estetyki, klasy i doboru kolorów.

– jako krawcowa zawodowo zajmowała się modą, ale taką, która przetrwa lata, bo opiera się na klasycznych krojach, dobrych jakościowo tkaninach i „pasujących do twarzy” kolorach. Właśnie moją Babcię należy „obwiniać” za to jak wyglądam.

3

… że nie nauczyła mnie gotować.

– pomimo braków w wiedzy kulinarnej i ambiwalentnego stosunku do gotowania, miała kilka genialnych dań. Babci ta ilość wystarczyła, mnie nie – a Babcia nie oponowała przeciw memu pichceniu.

4

… że pokazała mi, iż kobieta nie może być bezradna.

– skoro kobieta może pielęgnować kwiatki, wyszorować wannę, wieszać firanki, to równie dobrze może uciąć gałąź za pomocą piłki, odpowietrzyć kaloryfery czy przeczyścić kolanko w zlewie.

5

… że nauczyła mnie szyć, ale nie wymagała ode mnie nadmiernego nabierania doświadczenia w tej dziedzinie.

– nie dalej jak przedwczoraj naprawiała moje rękawiczki. Po prostu lubi to robić (w przeciwieństwie do mnie), a ja niespecjalnie chcę jej odbierać tę przyjemność.

6

… że widać po niej, iż kocha swoje wnuki i akceptuje to, w jaki sposób układają sobie życie.

– a wnuki z chęcią z Babcią rozmawiają. O wszystkim.

7

… że nauka porządku nie kończyła się na teorii.

– choć w dalszym ciągu nie rozumiem jej sposobu układania ubrań w szafkach, to jest w tym metoda, a określone rzeczy trafiają zawsze w to samo miejsce.

8

… że niczego mi nie zabraniała i na nic mi nie pozwalała.

– w ten sposób musiałam brać odpowiedzialność za swoje czyny oraz brać pod uwagę wszelkie konsekwencje.

9

… że najpierw są obowiązki, a potem przyjemność.

– nawet jeżeli chcę zmienić kolejność, to i tak nie mogę upajać się przyjemnością, bo wciąż myślę o tym, co muszę zrobić.

10

… że mogłam na nią liczyć…

…a teraz ona liczy na mnie.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba