Miesięczne Archiwum: Czerwiec 2014

0

Zielony spokój

Wybieram zielone Poluję na zieleń Gromadzę zielone Dotykam zieleni By patrzeć przez szkiełko Zielonej butelki *** Dać to ma ulgę Ukoić ma nerwy Zbieram zielone Łapię i dzierże Zielone mnie dręczy Bezprzerwy *** Zieleni...

0

Korycin – święto truskawki

Pojawiłam się dzisiaj na XIX Ogólnopolskim Dniu Truskawki w Korycinie – 40 km za Białymstokiem, jadąc w stronę Augustowa. Jest to niezwykle urokliwa gmina. Impreza odbyła się nad zalewem umiejscowionym w dolinie pod Kościołem,...

0

Polskie danie chińskie

W zasadzie ma mało wspólnego z Chińską Republiką Ludową, bardziej przywołuje wspomnienie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W mojej rodzinie utarło się, że mianem „Dania Chińskiego” nazywamy zapiekankę ryżową z kurczakiem i warzywami. Jest to potrawa...

0

Knot Bottega Veneta – cudaczne puzderko

Taka mała rzecz, a cieszy oko. Idealnie pasuje do wieczorowych sukienek, często wyręczając biżuterię. Szczególne puzderko z plecionką stało się inspiracją dla innych marek ze względu na bardzo szykowny i kokieteryjny charakter. Można śmiało...

0

Prawniku, jedz śniadanie!

  Spożycie porannego posiłku powinno stanowić zdrowy nawyk każdego człowieka. Prawnik, ze względu na specyfikę pracy, musi pamiętać o śniadaniu w sposób szczególny. Śniadanie dostarcza paliwa potrzebnego do pracy mózgu Praca umysłowa wiąże się...

0

Gdybanie na ekranie

  Przewaga kina nad realnym życiem polega na możliwości stworzenia wyjątkowych okoliczności, z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie filmu. Pozwala to nam – widzom, przenieść się w wymyśloną przyszłość, zmienioną przeszłość, w centrum wyjątkowych...

0

Obniżenie długu publicznego – boczna droga

Właściwie nie wiem jak nazwać zabieg, który pojawił się w rządowym projekcie zmian m.in. w ustawie o finansach publicznych. Może wyrażenie kreatywnej księgowości czy przemyślnego łapu capu byłoby na miejscu. Istnieje też ewentualność, iż...

0

Perpetuum mobile

  Perpetuum mobile Oto prosty wehikuł Przenosi Cię w chwilę Byś bez rozpędu Doświadczał bez liku *** Nie bierz busoli Wyrzuć hen mapę Ciesz się do woli Że napędu nie trzeba Wskakując na gapę...

0

Honda – siła marzeń czy siła sugestii?

  Dość poważnie chorowałam na Hondę, najpierw na Civic, później na CR-V, ale jak to z chorobą bywa, również i ten gorączkowy zachwyt minął. Jeszcze 8 lat temu miałam mgliste pojęcie na temat motoryzacji,...