Czas przekomarzania. Niedobra Unia czy niedobry podatek handlowy?

Vegetables at a market stall

Powiało chłodem w Ministerstwie Finansów po raz kolejny. Tym razem przyczyną nieciekawej sytuacji są zastrzeżenia Komisji Europejskiej co do nowego podatku od sprzedaży detalicznej, który obowiązuje w Polsce od początku września. W związku z czym Minister Finansów postanowił zawiesić pobór podatku na czas postępowania Komisji w tej sprawie. Przyszłość podatku stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

Sedno sprawy sprowadza się do tego, że wszelkie ulgi przewidziane przez dany system podatkowy państwa członkowskiego mogą oznacza nieuprawnioną pomoc publiczną udzielaną pewnej grupie podatników. W przypadku podatku od sprzedaży detalicznej (podatku handlowego) mamy do czynienia ze zróżnicowaniem stawek podatkowych w zależności od osiągniętego przychodu. W praktyce oznacza to, że mniejsi przedsiębiorcy zapłacą stosunkowo niższy podatek niż sieci handlowe, które nie dość, że uzyskują wyższy przychód, to jeszcze obowiązuje je wyższa stawka. Rodzić to może uzasadnione wątpliwości odnośnie równego traktowania handlowców w przestrzeni wolnorynkowej.

Komisja Europejska zauważyła problem występowania nieuprawnionej pomocy publicznej w przypadku stawek uzależnionych od przychodu przy jednoczesnej wysokiej kwocie wolnej, dlatego wszczęła postępowanie w tej sprawie. Jednak tego należało się spodziewać, gdyż już na etapie debaty nad projektem ustawy eksperci z dziedziny prawa podatkowego, podnosili niekompatybilność uregulowań z prawem europejskim. Przekonały się o tym niedawno Węgry, których podatek handlowy także został prześwietlony i zakwestionowany przez Komisję Europejską. Aczkolwiek ten kazus wcale nie dał do myślenia naszemu ustawodawcy.

Minister Finansów stara się zagasić tymczasowo pożar. Zawieszenie poboru podatku wyjaśnia dbaniem o dobro przedsiębiorców w związku z nieodpowiedzialną decyzją Komisji Europejskiej. Nie oszukujmy się, prawda jest taka, że bardziej opłaca się teraz  zawiesić pobór podatku, niż później borykać się z lawiną postępowań wszczynanych przez handlowców i ponosić konsekwencje finansowe w powodu wprowadzenia uregulowań niezgodnych z prawem unijnym, nie mówiąc już o ponoszeniu odpowiedzialności przed samymi organami Unii Europejskiej.

Prawdopodobnie postępowanie przez Komisją Europejską nie zakończy się pomyślnie, zatem myśli resortu finansów skupione są na nowym rozwiązaniu. Najprostsze wydaje się być zrezygnowanie z dwóch stawek i opracowanie jednolitej stawki. Gorzej jeżeli na kwestionowaniu stawek się nie skończy i okaże się, że podatek od sprzedaży detalicznej (a w zasadzie jego konstrukcja) prowadzi do faworyzowania i udzielania nieuprawnionej pomocy publicznej mniejszym podatnikom. W końcu podatek dotyczy tylko tych podmiotów, którzy w ciągu miesiąca przekroczą określony pułap przychodów, natomiast uwalnia od niego tych przedsiębiorców, którzy nie mają tak wysokich obrotów. Zgodnie z zapowiedziami Ministra Finansów, od 1 stycznia 2017 r. będziemy mieli do czynienia w dalszym ciągu z podatkiem „handlowym”, ale w nieco innej formule. Ponadto – niezależnie od prac w ministerstwie – Polska, jako strona w postępowaniu przed Komisją Europejską, będzie składała stosowne wyjaśnienia, przedstawiała swoje argumenty, a w razie konieczności zaskarży decyzję Komisji do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Obecnie Ministerstwo Finansów ma coraz poważniejsze problemy z domknięciem tegorocznego budżetu. Dwa nowe podatki, czyli podatek bankowy i handlowy, które miały dopompować finanse publiczne, niestety nie sprostały temu zadaniu. Jak się okazuje naprędce przygotowane ustawy bądź zawierają luki pozwalające uniknąć opodatkowania bądź przepisy sprzeczne z prawem unijnym. Wpływy do przyszłorocznego budżetu wcale nie napawają większym optymizmem, zatem należy się przygotować na dramatyczne łatanie dziury budżetowej kolejnymi kredytami, kosztem innych wydatków, a w najgorszym przypadku nowymi opłatami.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba