„Piaskownica”

piaskownica 2

Z niemocy opadną ręce i ramiona

Choć urna niebawem będzie gotowa

Z piasku powstanie i w piasek obróci

Miliony ulecą a budżet zasmuci

***

Grymaszą z wyrzutem, że nie ich sprawa

W kampanię się bawić to jest zabawa

Słupki więc rosną a babki spadają

Kiełbasę wyborczą gdzieś dalej podają

***

Jedno się mówi pod głodną publikę

By wzbudzić niechęć i skrajną panikę

Drugie się mówi w klimacie zbawienia

Mamiąc pieniędzmi z miłości do mienia

***

W tej piaskownicy nie trzeba zabawek

Wystarczy tam znaleźć malutki zaś skrawek

I dupy nie ruszać pod groźbą kary

Samo się zrobi – to takie są czary

***

Biedny ten kraj, że sam się bawi

Z placu za domkiem go kumpel spławi

Więc w piachu się brudzi po łep, po szyję

W niedzielę się przecież otrzepie i zmyje

***

Dziecinna zabawa, nasze zmartwienie

Decyduj za wszystkich, bo masz uprawnienie

Gdy w domku nagle pojawią się śmieci

Z brudu swe ręce obmyją jak dzieci

/Dorota Leszczyńska/

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *