Dobry humor do końca sesji

s6

Zgodnie z definicją, którą można znaleźć na Nonsensopedii, SESJA – a właściwie System Eliminacji Słabych Jednostek Akademickich – to najbardziej znany sposób uwalania studenta przez profesorów, pozbawiający go młodzieńczych nadziei i planów na barwne życie studenckie – balowanie i obijanie się. Pozwolę sobie zatem wesprzeć uciemiężnionych studentów dawką humoru.

s4

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
– Pan sie łapie w tej logice panie Profesorze?
– Oczywiście, co za pytanie.
– To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
– OK… niech pan pyta
– Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz Ten mu natychmiast odpowiada:
– Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana zona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi swojej zony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne…

s8

Studentom uczelni w pewnym mieście polecono nauczyć się na pamięć książki telefonicznej, a potem zbadano ich reakcje na to polecenie, i tak:
Studenci uniwerku zapytali: „Po jaka cholerę?”
Studenci politechniki zaczęli robi ściągi,
Studenci Akademii Medycznej zapytali tylko: „Na kiedy?”

s1

– Co powinien wiedzieć student?
– Wszystko!
– Co powinien wiedzieć doktorant?
– Prawie to wszystko, co student.
– A asystent?
– W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.
– Adiunkt?
– Gdzie jest ta książka.
– A co powinien wiedzieć profesor?
– Gdzie jest adiunkt…

s16

Egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
– No więc zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie, to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? – powiedział prof. wskazując za okno.
Student myśli… patrzy na drzewo… znowu myśli, wreszcie mówi:
– Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
– A skąd pan to wie!? – pyta profesor.
– Aaaaa, to już jest drugie pytanie…

s11

Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
– Ty słuchaj, może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca…
Po kilku dniach przy piwie:
– Przepisałeś?
– Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena…

s13

Profesor idzie do sali egzaminacyjnej, niosąc pełną szklankę herbaty.
– Proszę uważać, żebym kogoś z Państwa nie oblał.

s5

W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
– Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może… niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
– Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
– No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
– A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.

s2

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *