Przemyślenia przed i po wieczorze panieńskim

DSC04514

Żeby była jasność, nie był to mój wieczór panieński, ale mojej najlepszej przyjaciółki z liceum, która właśnie za tydzień stanie na ślubnym kobiercu. Zgodnie z tradycją, w wieczorze panieńskim przyszłej pannie młodej towarzyszą inne młode dziewczęta, aby uczcić ostatnie dni „wolności”. Zwyczaj zwyczajem a życie sobie, stąd przedstawwiam swoje przemyślenia w związku z tym wieczorem.

***

Myśli przed:

1. Trzeba się odstrzelić – ubranie, makijaż, fryzura. Nie ze względu na mężczyzn, którzy pojawiają się na drodze, lecz ze względu na pościg zbrojeń wśród dziewczyn.

2. Tort musi się wiązać z aktywnością małżeńską, przy której spala się dużo kalorii.

3. Karty z wyzwaniami – to urozmaica imprezę i czyni ten wieczór weselszym.

4. Kwieciste wianuszki, miniwelon i szarfa z napisem „panna młoda” będą odróżniać nasze spotkanie od zwykłych babskich plot.

5. Słodkie drinki z palemkami i słomkami pite w przerwach rozmów na tematy damsko-męskie będą liczone w hektolitrach.

6. Okrzyki, piski, chichoty – jakbyśmy się urwały z innej planety – po prostu muszą się pojawić i to o najwyższym natężeniu decybeli.

***

Myśli po:

1. Wysżło na to, że swoim wyglądem wysyłałyśmy sygnały następującej treści: „nie dla psa kiełbasa”.

2. Zjedzony tort zawierający masę cukru i kalorii będziemy spalać do samego wesela.

3. Karty poszły w odstawkę, bo… chyba wyzwania ucieszyłyby bardziej nastolatki. Jedyne wykonane zadanie, to okrzyk panny młodej, że wychodzi za mąż.

4. Hawajskie wianuszki i charakterystyczna tiara z welonem przyniosły takie oto korzyści:

– kolejkę darmowych shotów,

– tańsze wejście do klubu.

5. Alkohol o lekkim słodkim posmaku pity w przerwach rozmów o WSZYSTKIM POZA POLITYKĄ, był liczony zaledwie w półitrach. To w zupełności wystarczyło.

6. Był jeden okrzyk. Zero pisków. Za to bardzo, bardzo dużo śmiechu.

***

Co tu dużo gadać, wieczór był udany, ale nie ze względu na to, że był panieński. Spotkały się w jednym miejscu świetne dziewczyny z dobrymi humorami i ogromnymi pokładami energii. Jeżeli tak wyglądał wieczór panieński, to jestem spokojna o wesele.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba