Przeszywanie

DSC_0258

 Przeszywam dwukrotnie

Najpierw wyrywam pokrótkie historie

Szpagaty rozciągam na podłodze

Zakłuję nie raz aż krew skapnie

Odcinam się jak mogę

***

I znowu wracam do punktu wyjścia

Tworzę, przerabiam, odkrywam na nowo

Zniszczę, popsuję, odrzucę najdalej

Tak się to skończy

Przeszywam więc dalej

***

Wzrok swój przesuwam

Same zaś dłonie nad jednym pracują

Z kłębka mych nerwów nowe powstaje

I nic nie poradzę

Że oczko za oczkiem w rzędzie staje

***

Oplatam się ciasno i szczelnie

Nie oddam szala nowego

Przeszywam już tylko wzrokiem

Widząc zachłanne spojrzenia

Gdy grzeję się ciepłem szala mojego

/Dorota Leszczyńska/

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba