Starość (nie)radość

WP_001433

Na duchu podnoszą wspaniałe wnuki i prawnuki, jest sporo wolnego czasu na zajęcie się ogródkiem, ręcznymi robótkami czy przygotowywaniem smacznych potraw i przetworów – starość mogłaby cieszyć, gdyby nie to zdrowie. Stąd powstała geriatria, dziedzina, która leczy kompleksowo różne schorzenia. Niestety, zdaniem NIK, opieka medyczna osób w podeszłym wieku w ramach polskiej służby zdrowia nie opiera się na przemyślanym systemie.

Nie od dziś wiadomo, że osoby starsze bardzo często uskażają się na kilka dolegliwości jednocześnie. Jak w takim razie podchodzi do tego nasz system? Najpierw leczy pacjenta lekarz rodzinny, a gdy wymaga tego sytuacja, leczą go specjaliści z zakresu danego układu ciała. W ten sposób starsi pacjenci odsyłani są od lekarza do lekarza i często lecząc się na jedną przypadłość, podupadają na zdrowiu w związku z inną dolegliwością. Tak samo działo się i dzieje się z moją Babcią. Podczas leczenia chorób żylnych miała problemy z sercem – migotanie przedsionków, a dodatkowo sprawę utrudniała powracają co roku anemia. W takim patowym nieraz stanie zdrowia pomóc ma kompleksowa opieka medyczna osób w podeszłym wieku. Geriatrzy mogą spojrzeć na organizm całościowo, a nie wycinkowo jak inni specjaliści. Niestety ilość oddziałów geriatrycznych, a nawet samych lekarzy jest w Polsce bardzo niska.

W opublikowanym dzisiaj wyniku kontroli NIK przedstawiono bardzo niekorzystny obraz całego systemu (a właściwie jego braku) odnośnie opieki medycznej osób w podeszłym wieku. Zgodnie z wyliczeniami, w Polsce na 100 tys. mieszkańców przypada 0,8 geriatrów (nie jest to nawet 1 specjalista), podczas gdy w Szwecji jest to wynik – 7,7.  W ocenie NIK, wobec prognoz zmian demograficznych, niezbędne jest wprowadzenie przez Ministra Zdrowia pełnego systemu opieki zdrowotnej dla osób w podeszłym wieku. Kontrola NIK wykazała, że dobrze zorganizowany system opieki geriatrycznej oraz adekwatna wycena świadczeń, są korzystniejsze dla pacjenta i tańsze dla płatnika. Ponadto NIK wskazuje także, że rzetelna analiza potrzeb, leży w gestii zarówno organizatora systemu, jak i płatnika świadczeń, i powinna w krótkim czasie wskazać rejony szczególnego deficytu opieki geriatrycznej, a wycena świadczeń dedykowanych geriatrii powinna być tak skonstruowana, by warunki finansowe umożliwiały tworzenie nowych placówek geriatrycznych.

Zatem, jak cały system powinien wyglądać? Zamiast kierować osoby starsze do wielu specjalistów lub na różne oddziały, wystarczy jedna opieka geriatryczna. Pacjent hospitalizowany na oddziale geriatrycznym przechodzi kompleksową, odpowiednią do swego stanu – wieku i schorzeń – diagnostykę oraz terapię. Dzięki temu opuszcza oddział z lepiej dobranym, celowanym leczeniem, które jest nie tylko skuteczniejsze, ale także mniej uciążliwe, chociażby dzięki ograniczeniu liczby zalecanych leków. Taki system kosztuje mniej, zarówno z punktu widzenia ministerstwa, jak też samych pacjentów.

Starzejemy się i nieuniknione, że kiedyś dopadną nas choroby wieku starczego. Obyśmy w końcu doczekali się zmian, które pozwolą nam cieszyć się jak najdłuższym i jak najbardziej wartościowym życiem. Czego sobie, Wam i mojej Babci życzę.

Zobacz:

– wyniki kontroli NIK w sprawie opieki geriatrycznej.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Basia Mazur napisał(a):

    Dorotko dużo zdrówka dla Babci 🙂