Gdy śniegu jak na lekarstwo…

DSC03436

I co by tu porobić w zimowy weekend, skoro nie ma śniegu? Ani nie zorganizujemy kuligu, ani nie zbudujemy ingloo, ani nie ulepimy bałwana. Istnieją jeszcze jakieś zimowe alternatywy…

1. Lodowisko

– w pogoni za lodem.

2. Jazda konna

– zamiast kuligu.

3. Spotkanie przy grzańcu

– atmosfera zakopiańskiej chaty.

4. Rozpalenie kominka 

– relaksujące patrzenie w ogień.

5. Robienie na drutach

– szalik może się jeszcze przydać.

6. Jazda na wrotko-nartach

– takie miejskie szusowanie.

7. Krioterapia.

– chwila w temp. -70 st. C bezcenną.

8. Upieczenie bałwanka z ciasta

– blaszki w kształcie bałwanka można kupić.

9. Oglądanie skoków narciarskich

– w ten weekend skoki w Wiśle.

10. Wyjazd gdziekolwiek

– zaspy nie grożą.

11. Robienie orła w kolorowych kulkach

– Fikolandy czekają.

12. Grillowanie sera i podanie go z żurawiną

– prawie jak oscypek w górach.

13. Bitwa na poduszki

– ekwiwalent zimnych śnieżek.

14. Skate park z deską

– snowboard do szafy.

15. Bieganie bez nart

– czyli kijki nordic walking.

16. Zimowy sen

– po aktywnym dniu bez śniegu.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba