Jak kobieta interpretuje słowa mężczyzny?

DSC00981

Powiedzmy, że jest to wolna interpretacja, wybiegająca o jakieś trzy zdania do przodu. Poza tym często ma mało wspólnego z rzeczywistością, ale tworzenie w wyobraźni historii i odczuć drugiej osoby, jedynie przemawia za naszą wysoce rozwiniętą inteligencją emocjonalną. Trudno Panowie, z takimi geniuszami musicie żyć na co dzień. Oto mała dawka kobiecych przemyśleń odnośnie tego, co staracie się nam przekazać.

***

„Zadzwonię do Ciebie jutro!”

…czyli…

„Uwielbiam Cię. Jesteś kobietą mojego życia. Jakie szczęście, że spotkałem Ciebie na swojej drodze. Nie wypuszczę Cię teraz z moich rąk, dlatego NA PEWNO do Ciebie zadzwonię.”

***

„Może założysz po prostu inną sukienkę?”

…czyli…

„Jesteś gruba, a do tego masz kiepski gust.”

***

„Nie, Twoja przyjaciółka nie jest wcale taka ładna. Ty mi się podobasz.”

…czyli…

„Tak, Twoja przyjaciółka jest zabójczo seksowna. Z chęcią zamieniłbym Ciebie na nią.”

***

„Co mówiłaś?

…czyli…

„Mam gdzieś Ciebie i Twoje problemy. Daj mi święty spokój!”

***

„Zostaw mi na jutro chociaż jeden kawałek ciasta.”

…czyli…

 „Nic nie robisz, tylko jesz i jesz.”

***

„Miałaś przecież skręcić w lewo.”

…czyli…

„Kto Tobie dał prawo jazdy?! Nawet w lewo nie potrafisz skręcić.”

***

„Zlew naprawię później, gdy będę miał czas.”

…czyli…

„Sama sobie naprawiaj, ja w tym czasie obejrzę mecz.”

***

„Idziemy z chłopakami pograć w piłkę. Będę za dwie godziny.”

…czyli…

„Idziemy z chłopakami na miasto wyrwać kilka lasek. Pewnie wrócę nad ranem.

***

„Zostaw to! Odpocznij sobie, zrelaksuj!

…czyli…

„Odchodzę od Ciebie.” albo „Chodźmy do łóżka!”

***

„Nigdy nie założę tej gejowskiej koszuli!”

…czyli…

„Nie, chociaż… Jeżeli bardzo tego chcesz, to mogę założyć tą łososiową koszulę specjalnie dla Ciebie.”

***

„Trochę nie doprawiłaś dzisiaj obiadu.”

…czyli…

„Powinnaś uczyć się gotować od mojej mamusi, bo marnie Ci to wychodzi.”

***

„Przepraszam za spóźnienie, ale były straszne korki.”

…czyli…

„Miałem ważniejsze sprawy do załatwienia niż spotkanie z Tobą.”

***

„Muszę odpisać na kilka maili w sprawie podróży służbowej.”

…czyli…

„Piszę do mojej kochanki na temat naszego wspólnego wyjazdu.”

***

„Znowu byłaś na zakupach?”

…czyli…

„Znowu byłaś na zakupach?!!!”

***

itd.

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba