SUV-y BMW – burżujstwo, monumentalność czy wygoda?

bmw x5 i

BMW powszechnie uznaje się za solidne niemieckie auto. Poza ekskluzywnymi limuzynami, bawarski producent ma w swojej ofercie gamę SUV-ów/crossover-ów, które wyróżniają się swym wzornictwem na tle konkurencji. Czy ich zakup jest wart świeczki? Czy rozszyfrowany skrót „Będziesz Miał Wypadek” to odpowiednia reklama tych wysoko zawieszonych aut?

W salonie mamy do wyboru takie modele jak X1, X3, X4, X5 oraz X6. Najstarszy z nich X5 produkowany jest już od 15 lat i doczekał się w 2013r. swojej trzeciej unowocześnionej odsłony. Następny w kolejce jest X3, produkowany od 2003r., który miał być bardziej kompaktową wersją X5. W 2008r. projektanci BMW poszli na całość – wypuścili nowatorską X6, a w 2014r. jej mniejszą wersję X4. W międzyczasie na skutek mody na miejskie crossovery, od 2009r. w ofercie znalazł się model X1. To, co łączy wszystkie te modele to oczywiście dbałość o estetykę i jakość oraz niestety wysoka cena. Może warto wydać krocie na zakup, a później bajońskie sumy na części?

bmw x5x5 wnętrze

Staruszek X5 chyba najlepiej wypada wśród młodszych kolegów. Wyposażenie nawet w wersji podstawowej jest imponujące, a kokpit rzeczywiście wygląda przejrzyście i funkcjonalnie. Siedzenie z przodu czy w roli pasażera to czysta przyjemność – nawet bardzo wysokie osoby nie powinny narzekać. Ponadto bagażnik jest naprawdę pojemny, w końcu mówimy o stuprocentowym SUV-ie.  Nadaje się zarówno do miejskiej jazdy jak też na wyjazdy w trasę. Napęd na cztery koła zadowoli tych kierowców, którzy liczą na łatwe pokonywanie zasp, pagórków i śliskiej nawierzchni. Problem może pojawić się na zakręcie, gdy musimy zapanować nad wielkim sprzętem – zapomnijmy o szybkim i sprawnym jego pokonaniu. Sztywne zawieszenie nie każdemu będzie odpowiadało zwłaszcza na połatanej drodze. Jeszcze to wysokie spalanie – zalecam diesla. Cena pomiędzy benzyniakiem a dieslem jest niewielka, a różnica w spalaniu istotna, do tego diesel jest mniej awaryjny. Wysoką jakość tego auta zauważamy w rankingach. W DECRA 2014 uzyskał miejsce 2 przy przebiegu 100-150tys, a w TUV-ie jest rekomendowany jako bardzo dobre auto.

bmw x3 iix3 wnętrze 1

Mówiąc o X3, należy podkreślić, że powstał w odpowiedzi na potrzeby rynku – mniejsze gabaryty, choć z obecną platformą podłogową zbliżył się znowu do X5.  Ciekawe, że Kanadyjczycy okrzyknęli go w 2005r. Samochodem Roku (prawie dekadę temu). Zgodzę się, że usportowienie auta wyszło na korzyść jeździe, pokonywaniu zakrętów i lżejszemu spalaniu. Zrobiono to kosztem chociażby komfortu na tylnym siedzeniu. Resorowanie pozostawia wiele do życzenia, tak samo jak silniki. Benzyniak może dynamiczny, ale w dalszym ciągu pali sporo. Natomiast diesel pali mniej, ale naraża właściciela na częste odwiedziny w warsztacie. Awarie mogą dotyczyć filtra cząstek stałych, turbosprężarki, a nawet układem wtrysku. Problem tkwi także z szybko zużywającym się akumulatorem. Mimo to jest to moje ulubiona wersja niemieckiego SUV-a.

bmw x1 zdjęciex1 wnętrze

Cudeńkiem nazwałabym model X1, gdyż w zestawieniu z resztą, wygląda najbardziej pociesznie. Jest wysoko zawieszony, ale nie zajmuje dużo miejsca, dlatego idealne nadaje się do miejskiej dżungli. Tylko radziłabym wybrać opcję xDrive czyli z napędem na 4 koła, które znacząco poprawią przyczepność. Łuki pokonuje się sprawnie jakby to było kombi, a nie SUV. Zadowolone z zakupu powinny być kobiety (wiem trochę to stereotypowe), gdyż we wnętrzu znajdziemy wiele schowków i gadżetów. Cena też jest zdecydowanie niższa niż tych większych braci X. Jednak pasażerowie z tyłu muszą nam wybaczyć ten lekki dyskomfort, zwłaszcza gdy mają długie nogi i tułów. Na pocieszenie dodam pozytywną informację o małej awaryjności. W DECRA 2014 w przebiegu do 50tys. km zajmuje nawet miejsce 3, jak też wysoko plasuje się w TUV-ie.

bmw x6x6 wnętrze

Nadchodzi pora na dziwolągi. Pierwszy dziwoląg sygnuje się znaczkiem X6. Dlaczego wszyscy uważają, że jest dziwny? Kto o zdrowych zmysłach łączy ciężkiego, terenowego SUV-a, z szybkim, sportowym coupe? Na taki pomysł wpadli i tą idee jako jedyni podtrzymują konstruktorzy BMW. Nie mają konkurencji, a auta sprzedają się zaskakująco dobrze. Kiedy pierwszy raz ujrzałam X6 na żywo nie mogłam uwierzyć, że ktoś może decydować się na zakup kolosa, w którym zakopuje się jak sardynka. Małe szybki, 4 ciasne miejsca w środku, a na zewnątrz Hummer, którego ciężko zaparkować (wątpię czy uda się bezpiecznie dla otoczenia wysiąść z takiego auta na standardowym stanowisku w garażu podziemnym). Pomimo gabarytów w ogóle nie nadaje się na pokonywanie wymagającego terenu. Niemniej jednak jest dynamiczny i z łatwością się kieruje. Wersja podstawowa już jest kosztowna, a dodatkowe wyposażenie nie z tej ziemi potrafi przyprawić o zawrót głowy.  To jest dopiero hedonizm w czystej postaci – dodatkowe nagłośnienie (16 głośników), DVD czy elektroniczna regulacja amortyzatorów. Luksus, który nie przemknie niezauważony – o tak.

bmw x4x4 wnętrze

Powiedźmy, że model X4 jest taką wersją mini X6. Technicznie ma dużo wspólnego z  X3. Trudno jest się nad nim rozwodzić, gdyż został wypuszczony dopiero w tym roku. Wydaje mi się, że odniesie przewidywalny sukces co jego nieprzewidywalny prototyp.

SUV-y BMW są jak NRD-owskie pływaczki, niby nie są piękne, ale swoje zrobią zgodnie z planem. Wysoka jakość jest niezaprzeczalna, aczkolwiek montaż może rozczarowywać. Naiwnie byłoby oczekiwać, że będą żłopać paliwo jak mały kompakt, ale z drugiej strony czy warto kupować wielkie monstrum jedynie do miejskiej jazdy. Jeżdżąc BMW możesz być postrzegany za burżuja, osadzonego w monumentalnym bunkrze i ceniącego wygodę luksusu. Ale co nas obchodzą inni…

Źródło grafiki: www.bmw.pl

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. darmowe ogloszenia napisał(a):

    Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna.
    Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony!

  2. jewelry stores napisał(a):

    I couldn’t refrain from commenting. Well written!