Uśmiechnij się do poważnych instytucji!

 

DSC00345

 

– Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w połowie pusta?
– Jaka pusta?! Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż miejsc!
– No, ale twoje płyty się nie sprzedają…
– Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe… co z ciebie za fan, że tego nie wiesz?!
– Ja nie fan, ja ze skarbówki.

 

***

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
– Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
– Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie! Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
– Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

***

Tirowiec przychodzi na spotkanie z księgowym, żeby wyliczyć się z pieniędzy wydanych na delegacji. Wylicza: – paliwo 50 zł – obiad 80 zł – hotel 120 zł – dziewczyna 200 zł. Na to księgowy mówi:
– No nie, no ta kobieta nie przejdzie u szefa. Napiszemy, że wydałeś 200 zł na gwoździe. I rozeszli się. Po pewnym czasie ten sam tirowiec przyszedł znowu się rozliczyć. Mówi:
– paliwo 50 zł – obiad 80 zł – hotel 120 zł – gwoździe 200 zł – remont młotka 50 zł.

***

W przedszkolu dla VIP-ów nauczycielka pyta się dzieci, czym zajmują się ich ojcowie. Dzieci mówią, a to że tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to że jest posłem SLD, a to że jest dyrektorem UKIE. Nagle Jasio wstaje i mówi:
– Mój tato jest zegarmistrzem.
– Jak to Jasiu? – pyta przedszkolanka.
– No bo ciągle tata mówi, że jedzie po wskazówki do Brukseli.

***

 Jasio napisał pocztówkę do św. Mikołaja:
– Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
– Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie.

 

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba