Jajo mnie to obchodzi

 

DSC01547

Jajo obchodzi mnie bardzo. Nie żartuję, jaja widzę wszędzie: w sklepie, w lodówce, na patelni, w cieście, w maseczce, na scenie, w telewizji, w ustawach, na protestach i… znajdzie się jeszcze parę miejsc. Jajo jest symbolem życia nie bez powodu – od niego zaczyna się wszystko i życie, i śmiech, i zdrowie, i piękno.

DSC01561

Jajo kurze produkowane nawet w 300 egzemplarzach rocznie przez jedną nioskę, jest niczym innym jak embrionem, którym zajada się cały świat ( poza weganami). Znajduje się w nim tyle witamin, że lepiej powiedzić czego w nim nie ma – Wit. C. Jajko zawiera cholesterol, ale nie wolno przez to go eliminować z diety. Lecytyna zawarta w jajku chroni nas przed przyswajaniem złego cholesteroli i zbawiennie wpływa na układ krążenia. Ponadto ze względu na zawartość również dobrego cholesterolu (który walczy ze złym) i łatwo przyswajalnego białka oraz walorów dietetycznych i zdrowotnych, zaleca się spożywanie nawet 2 jaj dziennie. Trzeba pamiętać, że jaja są ukryte w wielu produktach i również te wchodzą w rachubę. Luteina znajdująca się w żółtku poprawia wzrok. Zeaksentyna obniża ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego, dodatkowo chroni przed chorobami serca. Czy trzeba bardziej zachęcać do spożywania jaj?

DSC01557

Białko stanowi 60% objętości jaja, natomiast żółtko ok 30%, resztę stanowi skorupka. Rozmiar jajka mówi wiele o jego wadze.

S – do 53g

M – 53-63g

L – 63-73g

XL – ponad 73g

Wartości odżywcze w 100g jaj kształtują się następująco:

Kcal – 147

Białko – 12,6%

Węglowodany – 1,1% (cukry proste)

Tłuszcze – 10% (w tym: 3,8 – jednonienasycone, 3,1 – nasycone, 1,4 – wielonasycone)

Cholesterol: 0,42%

Poza wielkością, jaja różni pochodzenie. Informacji należy szukać na skorupce jaja, a pierwsza cyfra po skrócie kraju oznacza:

0 – produkcję ekologiczną

1 – chód na wolnym wybiegu

2 – chów ściółkowy

3 – chów klatkowy

Ze względu na zdrowie, nie radzę kupować jaj z 2 i 3 – kondycja psychofizyczna kur z tych chowów wpływa niekorzystnie na jakość jajek.

pobrane (7)

Chińczycy mają swój patent na jajko, po prostu o nim zapominają na długi czas. Danie zwane stuletnim jajem to niezwykle charakterystyczna i tradycyjna potrawa. Jajo ulega kilkutygodniowemu procesowi fermentacji za sprawą mieszaniny wapna, naparu herbaty i słomy ryżowej. Ponoć ma stać się niebieskie, pychota.

pobrane (8)

Dziwimy się tym, co też poczynają Chińczycy, a za zachodnią granicą Berlińczycy przygotowują kiszone jaja. Gotuje się jaja na twardo, kruszy się skorupkę (ale nie obiera), gotuje się jeszcze raz z kminkiem, przekłada się do kamionki, zalewa się wywarem z drugiego gotowania i po kilku tygodniach można rozkoszować się smakiem jaja przy konsumpcji piwa. W zasadzie przy piwie wszystkie przekąski szybko się ulatniają, lecz nie wiem czy takie jajo nie straszyłoby jeszcze kolejnego dnia.

images (28)

Balut czyli jajo dla odważnych lub po prostu dla azjatów. Jest to jajo przygotowywane z pełni ukształtowanym zarodkiem. Jemy sobie jajeko i widzimy dzióbek, pazurki oraz piórka. Pół biedy jak jajo jest ugotowane, prawdziwi Wietnamczycy potrafią zjadać je na surowo.

Ja jednak pozostanę przy klasycznym jajku na miękko albo przy jajku po benedyktyńsku (gotowanemu bez skorupki). Zachęcam do robienia jaj, niekoniecznie w ramach psikusa.

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *