Podatek od wydobycia kopalin to za mało

 

images (2)

Dzisiaj kończy się termin na składanie PIT-ów, dlatego postanowiłam napisać parę słów na temat innego, nowego podatku. Pod obrady sejmu przedłożono niedawno rządowy projekt ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym i dodatkowo o zmianie ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Ze względu na potencjalnie duże zyski z wydobycia gazu łupkowego, postanowiono wprowadzić podatek stricte dochodowy, współistniejący z CIT i podatkiem od kopalin. Podatek węglowodorowy charakteryzować ma się, w przeciwieństwie do podatku od wydobycia niektórych kopalin, zmienną stawką podatku w zależności od relacji przychodów do wydatków. Jeżeli firma wydobywcza osiągnie pewien pułap wartości wydobycia, będzie musiała zapłacić nawet 25%-owy podatek. Zmiany mają przewidywać pobór podatku od roku 2020.

Rządowe Centrum Legislacji miało pewne obiekcje w kwestiach technicznych: dotyczących kolizji przepisów z innymi ustawami, nieumieszczania odpowiednich delegacji dla ministra czy zbyt daleko posuniętych wymagań dotyczących informacji w deklaracjach. Sekretariat MF jednak nie widział nic co mogłoby być niewłaściwie.

Projekt ustawy trafił pod obrady sejmu, od którego teraz będzie zależeć treść przepisów. Na pierwszy rzut oka widać jednak pewne niejasności; zauważam skomplikowaną „drogę” składania deklaracji i obliczania wydatków, przychodów, zysku (straty) oraz finalnego podatku. Podatnik ma składać comiesięczne deklaracje, w których odniesie się do całego roku, na podstawie których obliczy i zapłaci zaliczkę do 25 dnia miesiąca następnego. Dodatkowo ma sporządzać roczne deklaracje. Niby wszystko tak jak w CIT, ale projekt odbiega na razie od moich wyobrażeń.

Zdaniem MF Polska nie czerpie zysków z wydobycia złóż na tak wysokim poziomie jak chociażby Norwegia czy Wielka Brytania. Są to naprawdę piękne przykłady, gdyż poprzez przeróżne podatki w Norwegii zabiera się 72%, a w Wielkiej Brytanii 62% dochodów. W Polsce to zaledwie 21%, a MF zamierza po zmianach mieć udział 40%-owy. W takim towarzystwie rzeczywiście wypadamy mizernie.

Wychodzi na to, iż po PIT i CIT narodzi się już wkrótce nowy podatek dochodowy.

 

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. sprzęt kulturystyczny napisał(a):

    Interesujace informacje sa na tej stronie, wszystkiego naj…