Więcej stwarzaj, mniej przetwarzaj

 DSC01542

Zdrowa kuchnia, żywność i sposób odżywiania. Wiele o tym się mówi i pisze, ale czy na pewno zdajemy sobie sprawę z tego, na czym polega owo zdrowie? Czy nie za bardzo rozpędziliśmy się w przetwarzaniu jedzenia? Czy tak trudno jest nam zwracać uwagę na to co jemy?

 

images (22)

Wielu ludzi zarzeka się przed odwiedzaniem barów z fastfoodami, ale nie oznacza to, iż omija ich przetworzona żywność. Słodkie bułeczki, wędliny, konserwy, słodycze, sery topione, sosy ze słoika, gotowe dania do podgrzania – czy aby takie produkty nie lądują w sklepowym koszu? Oszukiwanie siebie na każdym kroku do niczego nie prowadzi. Można zjadać tony warzyw i uważać walkę o zdrowie za wygraną, a mimo to pakować w siebie konserwanty, antybiotyki, sterydy, azotany, fosforany, siarczany i inne chemiczne związki nieorganiczne zawarte w reszcie spożywanego pokarmu. Ponadto im bardziej przetwarza się żywność, tym więcej naturalnych wartości odżywczych z niej znika. Próbuje się nasz oszukać poprzez sztuczne pompowanie w gotowe produkty witamin, minerałów i żelaza. Takie zabiegi nic nie dają, poza osiągnięciem celu marketingowego.

 

 

images (23)

Wygodnie jest nam sięgać po produkty gotowe, oczywiście zależy nam na tych niskokalorycznych (jakby tylko o to chodziło w odżywianiu). Kupujemy mleko i płatki śniadaniowe, sądząc, iż jest to bardziej dietetyczne rozwiązanie niż jajecznica na bekonie. O ile mleko stanowi jako takie źródło wapnia i białka, to płatki z wielokrotnie przemielonych ziaren zbóż są pozbawione błonnika, ale wzbogacone cukrem (który daje nam poczucie sytości i energii jedynie na chwilę). Serwujemy sobie po prostu zaprawę gipsową o wątpliwych walorach niskokalorycznych. Lepiej byłoby zafundować sobie na śniadanie płatki owsiane (owsiankę) z bakaliami i orzechami. Zalety – sycą, dodają energii, zawierają dużo witamin, a owies wpływa korzystnie na jelita i przemianę materii. Tylko nad takim śniadaniem trzeba pomyśleć i poświęcić mu odrobinę więcej czasu. Wydaje mi się, że argumentacja o braku czasu to wymówka. Z góry przepraszam za katalogowanie, ale ludzi niegotujących podzieliłabym na tych, którzy po prostu nie lubią tego robić i tych leniwych. O ile Ci pierwsi dadzą się przekonać i pomimo grymasu na twarzy zrobią co właściwe, o tyle z lenistwem nie da się wygrać.

 

 

images (21)

Zdrowe odżywianie zaczyna się na zakupach. Naprawdę warto czasem przestudiować etykiety na opakowaniach poszukując składu produktu, a nie sugerować się wyłącznie ceną i ładnym pudełkiem.

 

DSC01538

Obecnie problem mamy nawet z produktami pierwotnymi, pozyskiwanymi z gruntu, od lub ze zwierząt. Ludzie przejedli się żywnością hodowaną i chowaną w skali makro. Popularniejsze stają się gospodarstwa ekologiczne; i słusznie. Zestresowana kura nie zniesie zdrowych jaj. Nioski z chowu klatkowego, pozbawione dziobów i czasem kończyn, niewidzące nigdy naturalnego światła, które z trudem mogą się obrócić wokół własnej osi, produkują jaja z wysoką zawartością hormonu stresu. Spożywanie takich jaj nie jest obojętne dla naszego organizmu.

Może by tak zacząć gotować z prostych produktów, których pochodzenie jest nam znane. Mając pełną świadomość składników naszej diety, z łatwością wyłapiemy jak reaguje na nie nasz organizm. Warto jest pomyśleć rana o tym, co będziemy jeść w ciągu dnia w pracy i szkole (bo wiadomo, że zgłodniejemy), zamiast później na chybcika zjeść „coś” na mieście. Zalecam stopniowe wprowadzanie zmian nawyków do rytmu naszego życia, żeby nie czuć się jak w kieracie. Zapewniam, że nie trzeba być mistrzem kuchni by odżywiać się zdrowo.

Na początek jakaś smaczna sałatka.

 

 

????????????????????????????????????????????????????

Ugotowanie zupy.

 

??????????????????????????????????????????????????D

Przygotowanie pożywnego śniadania.

 

??????????????????

Wprowadzanie większej ilości warzyw do posiłków.

 

??????????????????????????????)

Zastąpienie bezwartościowych węglowodanów kaszą.

 

???????????????m

Później własne roladki, pieczenie czy pasztety. Jest gwarancja, iż znajduje się w nich jakościowe mięsa, a nie MOM czyli mięso oddzielone mechanicznie od kości.

 

???????????????????????????????????????????????????????????????)

Powodzenia w zmianie swego kartonowego bytowania na barwne życie (jak widać na załączonych obrazkach)!

 

admin

Barwna i uśmiechnięta doktorantka w Katedrze Prawa Podatkowego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która nie może zdecydować się na jedną pasję w życiu.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Kate Bush napisał(a):

    W jedzeniu czyha wiele niebezpieczeństw. Warto o tym mówić 🙂 Dobrze, że mam w domu kogoś, kto też ma bzika na punkcie zdrowego odżywiania i bacznie pilnuje mojej diety (na szczęście nie zawsze jest w pobliżu, gdy sięgam po słodycze ;). Pzdr